Rośliny lecznicze w trosce o odporność…

Rośliny lecznicze w trosce o odporność.

 

Odporność w rozumieniu potocznym to brak podatności organizmu na działanie czynników zewnętrznych, które mogą w nim wywołać negatywne skutki. Do takich czynników można zaliczyć: grzyby, wirusy, bakterie chorobotwórcze, ich toksyny, ale także inne substancje szkodliwe. Spadek odporności obserwuje się szczególnie wtedy, gdy wzrasta kontakt z wyżej wymienionymi czynnikami, ale także w sytuacji, gdy następuje obniżone przyswajanie pokarmów, wyczerpująca choroba lub przebyte długie lub silne leczenie farmakologiczne. Nie zależnie od przyczyny skutkuje określonymi objawami: łatwą zapadalnością na infekcje, problemami skórnymi, czy ogólnym osłabieniem. Aby uniknąć spadku odporności lub ją nieco wzmocnić, warto sięgnąć po dobroczynne właściwości niektórych ziół. Zawarte w nich składniki wspomagają nasz układ immunologiczny i walkę z patogenami.

Na szczególną uwagę zasługują rośliny bogate w NNKT, czyli w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe tzw. witaminę F. Wśród nich najważniejsze to kwas linolowy i kwas linolenowy. Występują one w takich olejach roślinnych jak: słonecznikowy, sojowy, rzepakowy, lniany, krokoszowy czy w oliwie z oliwek. Biorą one udział w reakcjach zapalnych oraz wspomagają funkcje naturalnych barier ochronnych skóry dla organizmów chorobotwórczych. Na przykład kwas γ-linolenowy zawarty w oleju z nasion wiesiołka uczestniczy w produkcji prostaglandyn, które poprawiają działanie układu immunologicznego[1].

Obecnie bardzo popularny jest olej z nasion czarnuszki (Nigella sativa), czyli rośliny nazywanej „złotem faraonów”. Obok cennych NNKT roślina ta zawiera witaminy i minerały oraz olejek eteryczny[2].

Można z niej sporządzić mocno aromatyczny napar i pić 1 – 2 razy dziennie, wyciąg alkoholowy lub pić sam olej. Stymuluje naturalne siły odpornościowe organizmu, pobudza trawienie, łagodzi objawy niestrawności takie jak: wzdęcia, uczucie pełności, czy zbyt mała czynność wydzielnicza[3].  Działa przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie oraz odtruwająco. Nasiona doskonale komponują się z pieczywem oraz twarożkiem.

Nie od dziś wiadomo także, iż działanie uodparniające posiada aloes, a przede wszystkim żel i sok aloesowy. Żel aloesowy zawiera bowiem glikoproteiny, śluz i polisacharydy, kwas salicylowy i terpeny. Jest naturalnym immunostymulatorem, łagodzi stany zapalne i odkaża skórę i błony śluzowe. Obok korzystnego wpływu na odporność, poprawia trawienie. W lecznictwie używane są wodne wyciągi z liści aloesu drzewiastego i zwyczajnego. Zaleca się je pić codziennie przez okres minimum 2 tygodni. Napar z aloesu z kolei ułatwia wypróżnianie[4].

Warto wspomnieć też o zielu jeżówki purpurowej (Echinacea purpurea). Stanowi ona źródło polisacharydów pobudzających granulocyty i makrofagi. Stymuluje proces fagocytozy oraz wydzielanie interferonu. Udokumentowano także jej aktywność przeciwwirusową. Inny gatunek – jeżówka wąskolistna (Echinacea angustifolia) obok cukrów złożonych zawiera echinokozyd – glikozyd fenolowy, który wchodzi w skład preparatów uodparniających, gdyż pobudza fagocytozę. Można stosować ją profilaktycznie oraz w przebiegu infekcji układu oddechowego[5]. Według wskazań preparatów w postaci wyciągu z jeżówki, czas trwania kuracji winien wynosić 2-4 tygodnie, po którym należy zrobić 2 tygodniową przerwę.

Korzeń żeń – szenia (Panax ginseng) jest naturalnym środkiem adaptogennym. Poza właściwościami zwiększania wydolności fizycznej i umysłowej poprzez zawarte w nim panaksozydy, podnosi odporność i poprawia funkcje układu hormonalnego[6]. Można zażywać go w kompleksie z witaminami lub osobno.

Obecnie coraz częściej zalecany jest wyciąg z pelargonii afrykańskiej (Pelargonium africanum). W fitoterapii wykorzystuje się jej korzeń, który wykazuje toksyczne działanie na bakterie i grzyby wywołujące infekcje układu oddechowego oraz na wirus opryszczki. W badaniach dowiedziono także, że ekstrakty z pelargonii podwyższają wydzielanie interleukiny -1, interleukiny -12 oraz czynnika TNF – alfa[7]. Suplementy diety zawierające korzeń pelargonii podobnie jak preparaty z jeżówki przyjmuje się przez 14 dni. Zaleca się je szczególnie w okresie jesienno–zimowym.

Niezawodnym może okazać się również picie ziela czystka siwego (Cistus incanus). W jego składzie dominują związki fenolowe, flawonoidy oraz garbniki. Posiada właściwości przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Poleca się jego stosowanie przy obniżonej odporności. W medycynie tradycyjnej krajów śródziemnomorskich uchodził za roślinę zwalczającą stany zapalne układu pokarmowego, moczowego oraz jako środek pomocniczy w leczeniu reumatyzmu[8].

Jedną z ciekawych roślin jest jemioła pospolita (Viscum album). Zawiera ona wiskotoksyny i białka o właściwościach immunostymulujących. W Niemczech stosuje się je w leczeniu onkologicznym. Z uwagi jednak na postać parenteralną podawania wiskotoksyny oraz niestabilność termiczną innych, obecnych w niej substancji, ekstrakty lub domowe przetwory powinny być raczej stosowane pod kontrolą lekarza[9].

W okresie, w którym jesteśmy narażeni na kontakt z czynnikami obniżającymi odporność, warto sięgnąć po surowce witaminizujące. Należą do nich przede wszystkim rośliny zawierające znaczne ilości witaminy C, która często skraca okres przeziębienia, czyli: malina właściwa, dzika róża, acerola, bez czarny, aronia, czarna porzeczka, cytrusy oraz po prawdziwe koktajle wielowitaminowe, tak jak: sok z buraków, pokrzywa, czy zielony jęczmień[10]. Te ostatnie zawierają znaczne ilości żelaza i kwasu foliowego oraz witamin i soli mineralnych[11]. Zaleca się je osobom po przebytej chorobie, kobietom w ciąży oraz osobom starszym w celu wzmocnienia organizmu. Na szczególną uwagę zasługuje zielony jęczmień (Hordeum vulgare), który niesie w sobie bogactwo rozmaitych związków, wpływających korzystnie na funkcjonowanie wielu układów oraz wspomaga terapię cukrzycy, nadciśnienia i miażdżycy. Można dodawać go do potraw i soków na zimno oraz zażywać w formie płynnej lub kapsułek[12].

Na koniec nie sposób wspomnieć o stosowaniu miodu i mleczka pszczelego podczas zwiększonego ryzyka infekcji, szczególnie dróg oddechowych. Miód zawiera około 300 zbadanych substancji, zaś źródło, z którego pochodzi decyduje o jego przeznaczeniu. Na okres zimowy poleca się spożycie miodu malinowego, lipowego oraz miodów z drzew iglastych. Pierwszy z nich stanowi źródło witaminy C, rozgrzewa i działa napotnie. Pobudza wytwarzanie śliny, przez co powoduje odpowiednie nawilżenie podrażnionej błony śluzowej jamy ustnej i gardła oraz chroni w pewien sposób organizm przed wnikaniem patogenów. Miód lipowy łagodzi stres i nerwowość, szczególnie związane z wyczerpującą chorobą, a jak wiadomo stres wpływa niekorzystnie na odporność. Ponadto podobnie jak miód malinowy działa rozgrzewająco, co sprawdza się w początkowej fazie przeziębienia. Miody spadziowe są wyraziste w smaku i mogą wspomagać leczenie infekcji oskrzeli [13].

Mleczko pszczele obok witamin i mikroelementów zawiera cenne aminokwasy, kwasy organiczne i cukry. Zaleca się je po operacji, długotrwałym leczeniu oraz w kuracjach oczyszczających. W celu utrzymania odpowiedniej odporności zaleca się dawkę do 100mg dziennie przez około miesiąc. Poza działaniem immunostymulującym przyspiesza regenerację tkanek, odkaża i oczyszcza organizm z toksyn poprzez poprawę przemiany materii[14].

Nie zależnie od tego, w jaki sposób wspomagana jest praca układu odpornościowego, ważna jest odpowiednio zbilansowana dieta, określona ilość pokarmu i wody spożywana na dobę, unikanie stresu i czynników mogących zaburzyć naturalną homeostazę organizmu. Nie powinno zabraknąć odpowiedniej dawki ruchu, minimum raz w tygodniu oraz innych zachowań kształtujących zdrowy styl życia.

[1] Wawer I.: Suplementy diety dla Ciebie, 90-97, 2009.

[2] http: ziola-od-kuchni.blog.pl [dostęp w dniu 12 stycznia 2015]

[3] Rozanski.li/p=280 [dostęp w dniu 12 stycznia 2015]

[4] Matławska I.: Farmakognozja, 166-167, 2005.

[5] Kohlmünzer S.: Farmakognozja, 227, 596, 2000.

[6] Lamer – Zarawska E.,Kowal-Gierczak B.,Niedworok J. [red].: Fitoterapia i leki roślinne, Wyd. Lekarskie PZWL, s. 438-440, Warszawa, 2007.

[7] Szeleszczuk Ł., Zielińska-Pisklak M., Wilczek K.: Pelargonia – kariera niedocenianej rośliny ozdobnej, Lek w Polsce, vol. 23, nr 3’13 (263).

[8] Różański H.: Rozmyślania nad czystkiem – Cistus, Medycyna dawna i współczesna, [25.11.2014].

[9] Zapała Ł., Lasek W.: Naturalne immunostymulatory egzogenne, Postępy biologii komórki, tom 34, nr 3, 581-594, 2007.

[10] Douglas R.M., Hemila H.,D’Souza R., I inni.: Vitamin C for preventing and treating the common cold. Cochrane Database Syst Rev.: CD000980, 2004 (4).

[11] Szymanderska H., Z łąki na talerz,  167-169, 2014.

[12] http: //ziola-od-kuchni-blog.pl/ [dostęp w dniu 12 stycznia 2015]

[13] Adamska-Szewczyk A.: Miód – słodycz i lekarstwo od natury, dziecisawazne.pl.

[14] Jędrzejko K., Malcher J.: Propolis, mleczko, wosk – część czwarta, Panacea Nr 3 (24), 20-21, lipiec – wrzesień 2008.

Ziołowe sposoby na „drapanie w gardle”…

Cup of tea with dry flowers

Photo by wuestenigel on Foter.com / CC BY

 

Domowe receptury na „drapanie w gardle”:

1. Płukanka z liści babki lancetowatej:

1 łyżkę suszonych liści babki lancetowatej zalać 250ml ostudzonej wody. Pozostawić pod przykryciem, odcedzić. Można lekko ogrzać wstawiając szklankę do ciepłej wody w garnuszku. Płukać gardło kilka razy dziennie po posiłku.

2. Macerat prawoślazowy:

1 łyżkę suszonego korzenia prawoślazu zalać 1 szklanką zimnej wody, pozostawić na 2 godziny. Odcedzić. Pić po posiłku trzy razy dziennie.

3. Płukanka z ziela angielskiego:

1 łyżeczkę suszonego ziela angielskiego rozetrzeć w moździerzu. Zalać 1 szklanką gorącej wody. Zaparzyć pod przykryciem, odcedzić. Płukać nią gardło. Płukanka działa odkażająco, łagodzi ból gardła i kaszel. Niweluje nieprzyjemny zapach ust.

4. Plasterek cytryny:

Ssać powoli plasterek cytryny trzymając go w ustach możliwie długo – stosować dwa razy dziennie.

5. Domowy syrop z cebuli z miodem:

1 cebulę posiekać na drobno, dodać miód i pozostawić na noc. Zażywać 3-4 razy dziennie łyżeczkę. Sok łagodzi kaszel i działa odkażająco.

6. Przeciwzapalne płukanki z nagietka, krwawnika lub rumianku.

1 łyżkę wybranego surowca olejkowego zalać 1 szklanką ciepłej wody. Zaparzyć pod przykryciem przez 15 minut. Odcedzić i płukać bolące gardło. Szałwię stosuje się raczej przy infekcji z towarzyszącym bólem gardła. W suchości błony śluzowej raczej się jej unika.

7. Miód koperkowy

2 łyżki nasion kopru włoskiego rozdrobnić (zmielić, rozetrzeć przed użyciem) wymieszać z 1/3 szklanki miodu (najlepiej lipowego). Pozostawić na tydzień w słoiczku. Przecedzić przez gazę. Dodawać do ostudzonej herbaty przy chrypce i kaszlu.

8. Lniana herbatka:

1 łyżkę nasion lnu zalać szklanką wrzątku, parzyć ok. 1 godziny i odcedzić. Pić 3 razy dziennie na czczo. Napar z siemienia łagodzi podrażnienia jamy ustnej i gardła, wspomaga leczenie kaszlu.

9. Domowe cukierki na gardło:

Składniki: 1 łyżeczka suszonych liści mięty, 1 łyżeczka kwiatów nagietka, 1 łyżeczka liści szałwii, pół łyżeczki ziela tymianku, kilka owoców anyżu, 2 krople olejku eukaliptusowego, pół szklanki cukru (biały lub trzcinowy lub obydwa w proporcji 1:1), 1/4 szklanki miodu.

Z ziół wykonać napar (15 minut),  odcedzić. W rondelku umieścić miód, cukier. Gotować na wolnym ogniu ciągle mieszając do uzyskania gęstej masy. Dodać 1/5 szklanki naparu i chwilę gotować na małym ogniu ciągle mieszając. Na końcu dodać olejek eukaliptusowy i tylko zamieszać. Otrzymaną masę wylać do silikonowej formy na kostki lodu  i wstawić do chłodnego miejsca.

10. Odwar z porostu islandzkiego:

2 łyżki porostu islandzkiego zalać 1½ szklanki wody, gotować 15 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po szklance odwaru przygotowanego na świeżo.

11. Ssanie oleju lnianego:

1 łyżkę oleju lnianego tłoczonego na zimno ssać powoli w ustach, po czym wypluć. Stosować 3 razy dziennie.

12. Zwykła woda:

Odpowiednie nawodnienie zapobiega przesuszeniu błony śluzowej.

13. Mleko/miód/czosnek:

1 szklankę mleka zmieszać z 1 łyżką miodu, dodać posiekany ząbek czosnku. Moja mama dodawała jeszcze masło… Smakuje niezbyt przyjemnie, ale jest skuteczna w infekcji gardła

14. Napar z czarnego bzu:

Herbatka z kwiatów czarnego bzu – działa napotnie, rozgrzewająco, pomocniczo w kaszlu

Herbatka z owoców bzu – wspomaga odporność.

15. Sok z aloesu

Pić 1 raz dziennie. Wspomaga odporność i działa powlekająco.

 

 

 

Retrospekcja, czyli jeszcze raz o angince…

starr-110307-1938-Pelargonium_graveolens-leaves-Kula_Botanical_Garden-Maui

Photo by Starr Environmental on Foter.com / CC BY

Pelargonia szorstka, pelargonia pachnąca, anginka, cytrynka – surowiec zielarski stanowi liść. Olejek geraniowy pozyskiwany jest także z łodygi i kwiatów. W swoim składzie zawiera geraniol, cytronellol, kwas geraniowy, cytral oraz eugenol i wiele innych komponentów. Poza olejkiem eterycznym w roślinie występują: flawonoidy, garbniki i kwasy fenolowe. Surowiec znalazł zastosowanie w przemyśle perfumeryjnym, do produkcji olejku geraniowego, który odstrasza komary oraz wciąż znajduje swoje miejsce w lecznictwie tradycyjnym.

Zastosowanie w lecznictwie:

Surowiec jak i olejek z niej pozyskiwany posiada właściwości:

  • przeciwzapalne
  • przeciwbólowe
  • odkażające (przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne)
  • uspokajające (aromaterapia), ułatwiające zasypianie, także w okresie klimakterium
  • antycellulitowe (pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu)
  • łagodzące bóle miesiączkowe
  • pobudzające układ odpornościowy
  • antyseptyk stomatologiczny (rozcieńczony olejek wspomaga leczenie zapaleń języka i błony śluzowej jamy ustnej)
  • w infekcjach gardła i jamy ustnej, w przebiegu chorób górnych dróg oddechowych
  • moczopędne i regulujące krążenie krwi
  • odświeżające, relaksujące.

Roślina od wieków używana jest na różnego rodzaju stany zapalne, na ból ucha w formie okładów ze świeżych liści, na bóle reumatyczne i neuralgiczne. Można wykonać okłady ze świeżo otartych liści, oliwkę z dodatkiem olejku geraniowego lub nalewkę na bazie alkoholu, którą zastosujemy zewnętrznie na bóle zarówno nawracające jak i bóle nieswoiste, bóle głowy oraz świeże liście na ból ucha.

Oliwka z dodatkiem olejku geraniowego: 2 łyżki oleju bazowego (oliwka dla dzieci, oliwa z oliwek lub inny olej) wzbogacić 10 kroplami olejku geraniowego, wymieszać. Masować bolące miejsce. Oliwkę można zastosować także na bóle głowy. Nakładać na skronie i delikatnie masować.

Napar z pelargonii: 4-5 listków świeżych pelargonii zalać gorącą wodą (250ml), odstawić pod przykryciem na 15 minut, odcedzić, ostudzić. Płukać bolące gardło, podczas infekcji i stanu zapalnego jamy ustnej, dziąseł oraz języka. Jest też pomocny przy bólu zęba, ze względu na ten sam składnik, który występuje w goździkach (eugenol). Można także wykorzystać go jako płukankę przy nieprzyjemnym zapachu z ust.

Nalewka z pelargonii: 5 łyżek świeżych liści zalać 1l wódki. Zamknąć w butelce z ciemnego szkła, odstawić na 2 tygodnie w ciemnym miejscu, od czasu do czasu zamieszać. Odcedzić liście. Nalewkę stosować zewnętrznie do nacierań lub dodawać kilka kropel do herbaty podczas infekcji.

Świeże listki roztarte w moździerzu – okłady na bolące miejsca, na trudno gojące rany, wypryski oraz miejsca po ukąszeniu owadów.

Kąpiele lecznicze: do wanny z ciepłą wodą dodać świeże listki pelargonii lub kilka krople olejku geraniowego. Kąpać się 15-20 minut. Kąpiel działa wyciszająco, relaksująco, uspokajająco. Pomaga także w problemach skórnych, zmianach zapalnych. Po takiej kąpieli powinniśmy też dość szybko zasnąć:)

Sposób na opryszczkę: 1 kroplę olejku eterycznego lub roztarty liść nałożyć na miejsce z tworzącym się pęcherzykiem w przebiegu opryszczki. Olejek działa przeciwwirusowo. Jeśli obawiamy się podrażnienia w miejscu podania olejku możemy go rozcieńczyć z 1-2 kroplami oleju bazowego. Nierozcieńczony będzie jednak skuteczniejszy.

Cukierki geraniowe: na kostkę cukru nałożyć 1 kroplę olejku. Trzymać długo w ustach do rozpuszczenia. Cukierek wspomaga leczenie schorzeń jamy ustnej i gardła.

Przeciwwskazania: dzieci do lat 6, kobiety w ciąży i w okresie karmienia (surowiec ma działanie estrogenne).

 

Zastosowanie w kuchni: Roślina doniczkowa i działkowa uprawiana jako ozdobna, zapachowa oraz odstraszająca owady. Listki posiadają przyjemny cytrynowo-różany zapach, inne odmiany mają nieco inną nutę zapachową. Można dodawać je do herbaty w celu aromatyzacji. Niektórzy zdobią nią potrawy, dodają do lukru, aby nadać nutę zapachową oraz pieką z dodatkiem liści. Można ją łączyć z cytryną, miętą czy werbeną. Osobiście nie próbowałam, więc jest to kolejne wyzwanie kulinarne.

 

Zastosowanie w kosmetyce: Olejek geraniowy to składnik perfum i wód toaletowych. Posiada właściwości antycellulitowe oraz pomaga walczyć z wypryskami, łupieżem oraz opryszczką.

Balsam antycellulitowy:

Do gotowego balsamu np. z masłem kakaowym dodać olejek geraniowy w proporcji 5 kropel na 2 łyżki kosmetyku.

Można także wzbogacić nim olej migdałowy lub kokosowy i wmasowywać w skórę.

 

Tonik na trądzik:

 Przygotować napar jak wyżej, nałożyć na wacik i przemywać 1-2 razy dziennie twarz.

 

Płukanka do włosów z towarzyszącym łupieżem:

Wykonać mocniejszy napar. Płukać nim głowę po umyciu wcześniej szamponem. Tylko spłukać. Stosować 2 razy w tygodniu.

 

 

Płukanka do jamy ustnej i gardła:

1-2 krople na szklankę wody o temperaturze pokojowej, płukać gardło 2-3 razy dziennie. Można dodać do niej 1 łyżeczkę miodu.

 

Kąpiel aromaterapeutyczna:

Do ciepłej wody dodać kilka kropel olejku geraniowego i mandarynkowego. Kąpać się około 15 minut. Kąpiel poprawia nastrój oraz relaksuje.

 

Geranium w domu, zima nie straszna…;)

 

 

 

 

Piśmiennictwo:

Kędzia A.,Postępy Fitoterapii 3/2007, s. 128-132
Kędzia A., Postępy Fitoterapii, 2009 – czytelniamedyczna.pl
Dudka A., POSTĘPY W OCHRONIE ROŚLIN 53 (1) 201
Mączka W. et al, Postępy Fitoterapii 1/2016, s. 39-43
Lapczynski A, Bhatia SP, Foxenberg RJ i wsp. Fragrance material review on geraniol. Food Chem Toxicol 2008; 46:S160-70
K Gleń-Karolczyk, E Boligłowa – Journal of Research and…, 2015 – yadda.icm.edu.pl
A. Flis, K. Pikul – 2013 – think.wsiz.rzeszow.pl

Ekstrakty ziołowe, czyli od rośliny do lekarstwa…

Wiele razy zastanawiamy się jak to jest, że to, co najcenniejsze zawarte jest w małej tabletce lub kapsułce lub buteleczce w sytuacji, gdy surowiec zielarski stanowi kora, ziele lub owoc. Dziś postanowiłam uchylić rąbka tej farmaceutycznej tajemnicy…

Poprzednie wpisy traktowały o zbiorze, suszeniu, rozdrobnieniu surowca zielarskiego.

Niektóre postaci leku roślinnego powstają na tym etapie, na przykład napary. Zaparzamy pod przykryciem dany surowiec (np.olejkowy – mięta, rumianek, szałwia), zalewając go odpowiednią ilością ciepłej wody i trzymamy pod przykryciem, potem odcedzamy i pijemy. Podobnie w przypadku odwaru gotowy surowiec zalewamy wodą i gotujemy, odcedzamy i pijemy lub robimy okłady (np. z kory dębu). Inaczej ma się rzecz w przypadku ekstraktów wykorzystywanych w lecznictwie. Te wymagają odpowiedniego procesu przygotowania, niekiedy żmudnego i trwającego dłuższy czas.

Ekstrakty – Extracta – są to preparaty powstałe poprzez wytrawianie surowca zielarskiego za pomocą odpowiednio dobranego rozpuszczalnika przez określony czas, następnie jego zagęszczenie.

Wyróżnia się:

Extracta sicca – wyciągi suche (zawierają nie więcej niż 5% wody). Sporządza się je poprzez odparowanie rozpuszczalnika z wykonanego wcześniej wyciągu z surowca (np. wodnego, etanolowego, etanolowo-wodnego). Wyciągi te zagęszcza się, następnie dodaje się substancje nośnikowe i suszy. Z nich otrzymuje się stałe postaci leku, zawierające ściśle określoną zawartość ekstraktu lub substancji działającej.

Extracta fluida – wyciągi płynne. Sporządza się je poprzez wytrawianie surowca za pomocą rozpuszczalnika 1:1 najczęściej z użyciem etanolu. Metoda, za pomocą której wykonuje się extracta fluida to perkolacja. Mogą też powstawać w wyniku rozpuszczenia wyciągu suchego w odpowiedniej ilości rozpuszczalnika.  W przypadku substancji silnie działających istotne jest, by zawierały określoną ilość substancji czynnej (substancji odpowiedzialnej za działanie farmakologiczne).

Extracta spissa – wyciągi gęste. Zawierają zwykle do 30% wody i posiadają gęstą konsystencję. W tym procesie rozpuszczalnik jest częściowo odparowywany. Tworzy się z nich granulaty i tabletki jako półprodukty  oraz wykorzystuje się je jako substancje wiążące.

Na koniec o sączeniu.

Sączenie:

Jest to chyba najmniej doceniany etap procesu obróbki surowca zielarskiego, a niestety niezbędny i w zależności od rozpuszczalnika mniej lub bardziej pracochłonny.

Sączenie ekstraktów ziołowych odbywa się zazwyczaj poprzez sączki papierowe o odpowiedniej grubości (fałdowane lub ułożone ściśle), nałożone na lejki, zgodnie z siłą grawitacji. Gwarantuje to klarowność roztworów i usunięcie substancji niepożądanych  w ekstrakcie. Sączymy do ostatniej kropelki:)

Bardzo ważne jest wiedzieć, jak wiele etapów potrzeba, aby z rośliny zielarskiej otrzymać odpowiedni preparat leczniczy oraz ile badań należy wykonać, aby sprawdzić, czy produkt nadaje się do użycia przez pacjentów.

Mam nadzieję, że ten wpis  pozwolił Wam szerzej spojrzeć na produkty zawierające zioła w swoim składzie oraz spojrzeć innym okiem na ich powstawanie.

Na zdjęciu proces sączenia ekstraktu ziołowego.

 

 

 

 

Piśmiennictwo:

Farmakopea Polska X. Warszawa: Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, 2014

Żeń-szeń – chińskie lekarstwo na chłodne miesiące…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żeń-szeń właściwy – surowiec zielarski stanowi korzeń żeń-szenia. Zbiera się go jesienią z roślin 4-6 letnich. Jest on bogaty w substancje z grupy saponin triterpenowych – panaksozydy (ginsenozydy). kwasy fenolowe i panaksany, polisacharydy, poliacetyleny, olejek eteryczny. Stwierdzono w surowcu także obecność innych związków, między innymi: alkoholi seskwiterpenowych, steroli, witamin i związków mineralnych. Żeń-szeń stosowany jest głównie jako surowiec adaptogenny, poprawiający ogólną wydolność psychiczną i fizyczną organizmu oraz przeciwstresowy. Dodatkowo powoduje obniżenie poziomu cukru we krwi, działa ochronnie na wątrobę. Hamuje agregację płytek i ma działanie immunostymulujące (podnosi odporność). Surowiec wpływa na ciśnienie krwi (może je podnosić w dużych dawkach w przeciwieństwie do żeń-szenia amerykańskiego, który je obniża dzięki obecności ginsenozydów Rb1). Uznawany za afrodyzjak od 300 roku p.n.e.

Zastosowanie w lecznictwie: Żeń-szeń posiada cenne właściwości farmakologiczne, w tym:

  • przeciwstresowe
  • poprawiające odporność
  • zwiększające wydolność fizyczną
  • podnoszące wydolność psychiczną
  • przeciwcukrzycowe
  • przyspieszające przemianę materii
  • obniżające poziom cholesterolu
  • ochronne na wątrobę
  • antyutleniające
  • przeciwzapalne
  • tonizujące
  • przeciwnowotworowe
  • przeciwgrzybicze
  • przeciwwirusowe
  • wpływa korzystnie na pamięć i koncentrację
  • działanie estrogenne i ochronne przed osteoporozą
  • zwiększa witalność
  • uważa się, iż poprawia funkcje seksualne u panów (najbardziej żeń-szeń koreański – wg badań wzmacnia erekcję).

Żeń-szeń występuje głównie w preparatach samodzielnie lub z dodatkiem witamin i minerałów.

Przeciwwskazania do stosowania żeń-szenia:

  • wiek (nie stosuje się go u dzieci)
  • ciąża
  • okres karmienia piersią
  • w bezsenności (może nasilić)
  • przy niektórych lekach (inhibitory MAO, kofeina – może nasilać bezsenność, leki przeciwzakrzepowe – może nasilać krwotoki, leki przeciwcukrzycowe – hipoglikemia)
  • w kołataniu serca (może nasilić)
  • choroby autoimmunologiczne
  • przeszczepy
  • niektóre nowotwory hormonozależne

Działania niepożądane:

  • podwyższenie ciśnienia tętniczego
  • problemy ze snem
  • zaburzenia rytmu
  • wysypka
  • bóle głowy
  • problemy ze strony przewodu pokarmowego
  • tzw. syndrom  żeń-szeniowy (zespół objawów)

Zastosowanie w kuchni:
Aktualnie żeń-szeń wchodzi w skład produktów energetycznych. Kandyzowane korzenie żeń-szenia stanowiły produkt do niedawna dostępny na rynku.

Zastosowanie w kosmetyce: Ekstrakt z żeń-szenia wchodzi w skład kosmetyków przeciwstarzeniowych, z uwagi na obecność antyoksydantów. Stanowi komponent kremów, serum, preparatów pod oczy, na cellulit (poprawia krążenie), szamponów, odżywek i ampułek na wypadanie włosów. Dostarcza skórze witamin z grupy B, A, C i wielu cennych związków mineralnych. Preparaty kosmetyczne wyraźnie poprawiają kondycję skóry i warunkują jej sprężystość.

 

Tradycyjna medycyna chińska zalecała stosować żeń-szeń wyłącznie w chłodnym okresie roku… kiedy spada nasza odporność i odczuwamy znużenie z powodu zmieniającej się aury i zmian w naszym organizmie. Chińska mądrość zastosowania żeń-szenia została dziś poparta licznymi badaniami i wskazuje jasno na kierunek zastosowania tego cennego korzenia życia… nie tylko u panów;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Źródła:

Wawer I., Suplementy diety dla Ciebie, Warszawa, 2009

http://www.czytelniamedyczna.pl/2609,rodzaj-panax-systematyka-sklad-chemiczny-dzialanie-i-zastosowanie-oraz-analiza.html

http://www.ema.europa.eu/docs/en_GB/document_library/Herbal_-_HMPC_opinion_on_Community_herbal_monograph/2013/04/WC500142082.pdf

http://www.ema.europa.eu/docs/en_GB/document_library/Herbal_-_HMPC_assessment_report/2013/04/WC500142080.pdf

Jarosz M. Suplementy diety a zdrowie. PZWL, Warszawa 2008
Hygeia Public Health 2012, 47(4): 442-447
Izzo AA, Ernst E. Interactions between Herbal Medicines and Prescribed Drugs: A Systematic Review. Drugs 2001, 61(15): 2163-2175
Postępy Fitoterapii 2/2009, s. 77-97
*Tadeusz Wolski, Tomasz Baj, Agnieszka Ludwiczuk, Magdalena Sałata, Kazimierz Głowniak