Zioła od kuchni na międzynarodowej konferencji: Interdyscyplinarny wymiar zdrowia

” Zdrowie jest nierozerwalnie związane z życiem człowieka stanowiąc jedną z jego fundamentalnych wartości. Jednakże zdrowie nie jest czymś trwałym, danym człowiekowi raz na zawsze, to raczej proces zmagania sie z godzącymi w niego zagrożeniami mającymi swoje źródło zarówno w zjawiskach biologicznych organizmu, jak i w otaczającym go środowisku życia. Nie bez znaczenia jest także proces globalizacji, który dotyka każdej dziedziny życia, niosąc za sobą z jednej strony szanse, a z drugiej zagrożenia funkcjonowania współczesnego świata, także w sferze bezpieczeństwa zdrowotnego. W związku z tym nowego znaczenia nabierają aspekty dotyczące problematyki zdrowia w wymiarze indywidulanym, społecznym oraz gospodarczym. Zdrowie jednostki przekłada się bowiem na zdrowie społeczeństwa. Z kolei od jego poziomu zależy między innymi rozwój ekonomiczny i dobrobyt państwa.

     Nie sposób zaprzeczyć, że życie i zdrowie ludzkie, jako wartości nierozerwalnie ze sobą związane, potrzebują wyjątkowej ochrony. Wymaga to podejmowania działań ukierunkowanych na utrzymanie zdrowia, a także na rozwiązywanie problemów związanych z chorobą, inwalidztwem i niepełnosprawnością. Ochrona życia i zdrowia człowieka sprowadza się zatem do zabezpieczenia jego praw w ustawodawstwie, co obejmuje m.in. konieczność stworzenia podstaw prawnych gwarantujących każdemu dostęp do świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwo udzielania tych świadczeń”. WSIIZ

Na Konferencji poruszano następującą tematykę:

  1. Zdrowie – teoria i praktyka medyczna
  2. Społeczny wymiar zdrowia
  3. Prawna ochrona zdrowia człowieka
  4. Zarządzania usługą i produktem w obszarze zdrowia
  5. Zagrożenia zdrowia publicznego – wczoraj i dziś

Zioła od kuchni zaprezentowały tematykę: Potencjału terapeutycznego wybranych kwasów fenolowych oraz ich pochodnych – przegląd badań naukowych https://konferencja-wsiiz.pl/conf-data/intdimofhelth/files/Program%20konferencji%20”Interdyscyplinarny%20wymiar%20zdrowia”(3).pdf

Zioła w walce ze stresem

Jak pokonać stres?

Stres to zespół powiązanych procesów w organizmie i systemie nerwowym, stanowiących ogólną reakcje osobnika na działanie bodźców lub sytuacji niezwykłych, trudnych, zakłócających, zagrażających, przykrych lub szkodliwych, zwanych stresorami[1].

Stres psychiczny wywołuje silny bodziec zewnętrzny i wewnętrzny, to wzrost napięcia emocjonalnego, który prowadzi do ogólnej mobilizacji sił organizmu i może przy długotrwałym działaniu doprowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, do wyczerpania psychicznego i chorób psychosomatycznych[2].

Nasilone dolegliwości mogą przeobrazić się w zaburzenia snu, w stany lękowe. Te z kolei mogą stanowić początek rozwoju nerwic lub innych zaburzeń psychicznych, które wymagają leczenia pod kontrolą lekarza. Obniżony nastrój, którego jedną z przyczyn obok zmęczenia, osłabienia, zaburzeń rytmu snu i czuwania, choroby, może być również sytuacja stresowa, może stanowić przyczynę powstawania depresji[3].

W łagodzeniu skutków stresu mogą pomóc nam zioła takie jak: melisa, kozłek, chmiel czy ashwagandha. Odpowiadają one za działanie uspokajające, wspomagają zasypianie lub adaptują do sytuacji stresowej.

Melisa lekarska (Melissa officinalis L.) – pierwsza pomoc w napięciu nerwowym

Surowiec zielarski wykorzystywany w lecznictwie to liść melisy. Jest to roślina z grupy olejkowych. Głównymi składnikami olejku eterycznego są citrale (A i B) .Nadają one roślinie cytrynowy zapach. Liść melisy zawiera także garbniki, flawonoidy, kwasy fenolowe i związki triterpenowe. Surowiec działa uspokajająco, wspomaga zasypianie, łagodzi stany lękowe oraz napięcie nerwowe. Polecany jest szczególnie dzieciom, uczniom, jak i kobietom wchodzącym w okres menopauzy. Dodatkowo niweluje uczucie niestrawności oraz niekiedy stany zapalne żołądka[4].

Medycyna tradycyjna zalecała pić melisę na depresyjny nastrój dawniej określany jako: „melancholia” oraz w zespole napięcia przedmiesiączkowego i podczas bólów menstruacyjnych. Surowiec może zarówno służyć do użytku wewnętrznego jak i zewnętrznego. Najprostszą formą leku jest napar z liści melisy[5][6].

Napar: 2 łyżki stołowe liści melisy zalać wrzątkiem i zaparzyć pod przykryciem przez 5 minut. Odcedzić i pić. W przypadku potrzeby osiągnięcia działania uspokajającego pić 3-4 razy dziennie, w celu łatwiejszego zasypiania pić 1 filiżankę na pół godziny przed planowanym pójściem spać.

Podobne właściwości posiada wyciąg z liści melisy, ekstrakty w formie tabletek oraz świeżo wyciśnięty sok.

Zarówno sok, jak i olejek melisowy w formie rozcieńczonej uważany jest za skuteczny środek w walce z opryszczką[7].

Chmiel zwyczajny (Humulus lupulus L.) – naturalny pomocnik w zasypianiu

W tym przypadku surowcem zielarskim jest szyszka oraz lupulina – czyli otarte włoski gruczołowe. Zawierają one olejek eteryczny( w jego składzie dominują mono- i seskwiterpeny), żywice (humulon, lupulon), garbniki i flawonoidy. Surowiec posiada gorzki smak.

Chmiel jest stosowany jako środek ułatwiający zasypianie i uspokajający. Poprzez zwiększenie wydzielania soków trawiennych usprawnia pracę przewodu pokarmowego, działa rozkurczowo, moczopędnie. Preparaty zawierające lupulinę mogą jednak upośledzać sprawność psycho – fizyczną podczas prowadzenia pojazdów.

Herbatka i przetwory z chmielu działają uspokajająco, łagodzą napięcie, zdenerwowanie, pomagają zasnąć i powodują głęboki sen[8][9].

Kozłek lekarski (Valeriana officinalis L.)  – skuteczny pomocnik w stresie Surowiec zielarski stanowi korzeń wraz z kłączami, który zbiera się późną jesienią. Głównymi jego składnikami są związki z grupy: irydoidów (walepotriaty), olejek eteryczny (z kwasem walerenowym i waleranonem), flawonoidy, kwasy fenolowe oraz aminokwasy[10].

Korzeń kozłka posiada działanie uspokajające na ośrodkowy układ nerwowy, działa także rozkurczowo na przewód pokarmowy, układ moczowy i drogi żółciowe. Wskazany jest także przy utrudnionym zasypianiu, stanach lękowych oraz zaburzeniach snu. Ze względu na działanie rozkurczowe wspomaga leczenie nerwic wegetatywnych[11][12].

Ashwagandha (Withania somnifera L.) – to roślina, która od wieków stosowana jest w tradycyjnej medycynie Indii, Sri Lanki oraz Pakistanu. Występuje naturalnie także w Ameryce Południowej. Nazwa gatunku oznacza według nomenklatury łacińskiej „wywoływanie snu” (somnifera). Nazwa „Ashwagandha” to koński zapach, który w rzeczywistości dotyczy jej podziemnych części.

Korzeń tej rośliny uważany jest za surowiec, który dodaje wigoru, poprawia ogólne samopoczucie, wzmacnia organizm i adaptuje go do sytuacji stresowych. Według badań przeprowadzonych na roślinie stwierdzono jej aktywność przeciwzapalną, antystresową, przeciwnowotworową, przeciwbakteryjną, przeciwgrzybiczną, immunomodulującą, adaptogenną oraz przeciwutleniającą. Korzystnie wpływa na układ krwionośny i ośrodkowy układ nerwowy. Zaliczana jest do roślin uspokajających oraz do afrodyzjaków. Najstarsze jej użycie dotyczyło leczenia reumatyzmu, cukrzycy, objawów menopauzy, bólów mięśni i stawów, wycieńczenia organizmu oraz stanów skurczowych.

Skład surowca: (korzenie, liście)

W swoim składzie zawiera: alkaloidy (witaferynę A, witaninę, somniferynę, tropinę i inne), saponiny, skopoletynę, sitoindozydy, kwasy fenolowe oraz witanolidy (najistotniejszy – D). Posiada także znaczną ilość żelaza [13].

W okresie narażenia na stres poza fitoterapią zaleca się przede wszystkim zlokalizowanie źródła stresu, jego minimalizację, odpowiednią dbałość o odżywianie, odpoczynek, aktywność fizyczną, higienę snu, zmianę sposobu postrzegania problemu związanego ze stresem – czasem psychoterapię oraz różne techniki relaksacyjne i ćwiczenia. Metod radzenia sobie ze stresem jest bardzo wiele. Zioła są jednak tym elementem, który pozwoli w naturalny i szybki sposób zmniejszyć napięcie psychiczne, jak i skutki stresu.


[1] Kocowski T., Stres, w: Encyklopedia pedagogiczna, red. W. Pomykało, Warszawa 1993, s. 742-744

[2] Sobol E., Popularny Słownik Języka Polskiego, PWN, Warszawa 2001, s. 966

[3] Vademecum chorób, leków i preparatów bez recepty, praca zbiorowa, t. 1, s. 29

[4] Kolmϋnzer S., Farmakognozja, wyd. V, PZWL, 2000, s. 577-579

[5] Czikow P., Łaptiew J., Rośliny lecznicze i bogate w witaminy, Warszawa, 1987, s. 219-220

[6] McIntyre A., Apteczka babuni w pospolitych dolegliwościach, Delta, 1997, s. 76

[7] Wolbling RH, Leonhardt K., Local therapy of herpes simple with dried extract from Melissa officinalis. Phytomed 1994; 1, s. 25-31

[8] Matławska I., Farmakognozja, AM Poznań, 2005, s. 364-366

[9] Wohlfart R, Hansel R, Schmidt H. Nachweis sedative-hypnotischer Wirkstoffe im Hopfen. 4. Mitteilung. Die Pharmakologie des Hopfeninhalssstofles 2-methyl-3-buten-2-ol. Planta Med 1983; 48, s.120-3

[10] Matławs ka I., Farmakognozja, AM Poznań, 2005, s.203-205

[11] Kolmϋnzer S., Farmakognozja, wyd. V, PZWL, 2000, s. 394-396

[12] Matławska I., Farmakognozja, AM Poznań, 2005, s.203-205

[13] http://ziolaodkuchni.pl/ashwagandha-czyli-indyjski-zen-szen-na-stres-i-jesienna-bezsennosc/

Zioła od kuchni na Sesji posterowej: „INNOWACYJNE SUROWCE KOSMETYCZNE i ZWIĄZKI BIOLOGICZNIE AKTYWNE W KOSMETOLOGII“

W dniu wczorajszym odbyła się ciekawa sesja posterowa: „INNOWACYJNE SUROWCE KOSMETYCZNE i ZWIĄZKI BIOLOGICZNIE AKTYWNE W KOSMETOLOGII“ zorganizowana przez Wyższą Szkołę Inżynierii i Zdrowia w ramach targów HPCI (Home and Personal Care Ingredients). W wielu przedstawionych pracach tematem wiodącym było wykorzystanie roślin i ich składników w kosmetykach. Z poszczególnymi posterami można zapoznać się na stronie: https://wsiiz.pl/sesja-posterowa-hpci

Całą sesję posterową można obejrzeć na stronie: https://www.facebook.com/WSIiZ.Warszawa/videos/2752737468316865

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lemoniadowy poniedziałek

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lemoniada arbuzowa: 

Składniki:

  • ok. 0,5 kg arbuza bez pestek
  • 0,5 l zimnej wody, może być gazowana, opcjonalnie dodatek rumu
  • 100 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 30- 50 g brązowego cukru lub kilka listków stewii do smaku
  • świeża mięta lub łyżka syropu miętowego
  • lód

Wszystkie składniki zmiksować ze sobą i przelać do szklanek wypełnionych lodem. Udekorować cytryną, miętą, arbuzem… i pić orzeźwiając się w upalne dni 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziady, rzepy, czyli sentymentalnie o roślinie z zabaw z dzieciństwa…

Łopian większy, inne nazwy to: rzep, dziad, łopuch. W lecznictwie używa się jego korzenia, choć medycyna ludowa korzysta z wszystkich jego części. W swoim składzie zawiera: laktony seskwiterpenowe, olejek eteryczny, poliacetyleny, związki fenolowe, śluz i inulinę. Jest także źródłem witaminy C i wielu mikroelementów. Działa odkażająco (bakterie, grzyby) oraz przeciwzapalnie. Nasila wydalanie moczu. Poleca się go w schorzeniach skóry zarówno do użytku zewnętrznego jak i wewnętrznego. Owoce i korzeń (w postaci soku) polecane są w diecie oczyszczającej.

Zastosowanie w lecznictwie: Sok ze świeżych korzeni: 2 łyżki świeżego obranego startego korzenia wycisnąć przez gazę i pić kilka razy dziennie. Pobudza przemianę materii, zwiększa wydzielanie żółci, soku żołądkowego i trzustkowego. Działa moczopędnie i odtruwająco. Oczyszcza krew i wspomaga leczenie reumatyzmu, trądziku, łojotoku. Wraz z odpowiednim nawodnieniem organizmu skutecznie oczyszcza go z toksyn i wspomaga odchudzanie. Obniża także poziom cukru we krwi. Zaleca się go w stomatologii do stosowania w postaci naparu i płukanek w owrzodzeniach jamy ustnej.

Sok lub odwar z korzenia łopianu można stosować zewnętrznie na takie schorzenia dermatologiczne jak: łojotok, łuszczyca, trądzik, wypryski.

Odwar: 1 łyżkę surowca zalać 1 szklanką gorącej wody i gotować 20 minut pod przykryciem. Niektóre receptury zalecają go dodatkowo moczyć 3 godziny, w celu lepszej ekstrakcji substancji działających.

Medycyna tradycyjna zaleca picie go w gorączce w formie wywaru najlepiej z nasion. Powoduje wypocenie i zbicie temperatury.

Indianie podawali go swoim żonom przed porodem, aby miały siłę rodzić oraz stosowali zewnętrznie na ukąszenia i ugryzienia.

Zastosowanie w kuchni:  W Polsce rzadko używany. Kuchnia Chin serwuje korzeń i młode liście w sałatkach, zupach. Znajdziecie je także w sklepach pod nazwą „gobo”. W Japonii gotuje się je w osolonej wodzie i podaje na stole. Korzenie zawierają sporo błonnika i działają lekko przeczyszczająco.

Ja osobiście znalazłam korzenie łopianu w sprzedaży wyłącznie w formie marynowanej. Być może za mało o nich wiemy i po prostu nie używamy.

Lepiej używać młodych korzeni, nie są tak zdrewniałe i lepsze w smaku. Można je udusić z innymi warzywami. Młode liście obrabia się termicznie jak szpinak, zaś łodygi marynuje.

Polecane przepisy przez wytrawnych znawców łopianu:

Liście łopianu z imbirem: (z książki „Z łąki na talerz” autorstwa Hanny Szymanderskiej): 500g młodych liści łopianu, posiekany świeży imbir, 1 cebula, 2 ząbki czosnku, olej, sok z cytryny, sól, cukier do smaku.

Młode liście blanszować i pokroić. Na oleju zasmażyć cebulę, czosnek i imbir. Dodać liście łopianu, sok z cytryny i przyprawy. Dusić pod przykryciem. Podać jako jarzynkę do mięsa.

Marynowane łodygi: 1kg młodych łodyg łopianu, 2 szklanki wody, tyle samo octu, przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, gorczyca, kolendra, bazylia, miód oraz sól.

Zagotować wodę z miodem i przyprawami. Dodać ocet. Obrać łodygi i pokroić, wrzucić do zalewy i gotować 3 minuty. Odcedzić i osuszyć. Włożyć do wyparzonych słoików, zalać marynatą i pasteryzować.

Zastosowanie w kosmetyce: Łopian to przede wszystkim roślina kosmetyczna. Można używać jej zaraz po zerwaniu w formie okładów na chorobowo zmienione miejsca, wycisnąć sok lud sporządzić wywar i nacierać nim skórę. Ułatwia gojenie i działa odkażająco. Jeśli wetrzemy go w skórę głowy, zapewnimy sobie więcej włosów na niej oraz pozbędziemy się łupieżu.

Do dziś pamiętam butelkę z szamponem z łopianu i jego zapach…Na głowie sporo włosów do dziś wszyscy mamy, może to łopian…?

Łopian działa także przeciwgrzybiczo. W tym wypadku skuteczne są kąpiele z dodatkiem odwaru z korzenia łopianu (najlepiej używać młodych korzeni, mają więcej substancji leczniczych).

Tonik do cery trądzikowej i tłustej: wykonać odwar jak wyżej i przemywać nim twarz 2 do 3 razy dziennie. Skutecznie odkaża i zmniejsza łojotok.

Płukanka wzmacniająca do włosów: Przygotować napar z liści pokrzywy i odwar z korzenia łopianu. Połączyć oba i płukać nimi głowę. Nie tylko wzmacnia cebulki włosowe, ale także ogranicza łojotok i łupież.

Lubimy się rzucać dziadami, rzepami –  to takie wspomnienie z dzieciństwa. Niezwykły to chwast – dający radość w zabawie oraz skarbnica lecznicza, kulinarna i kosmetyczna…

Piśmiennictwo:

Predes, F.S., Ruiz, A.L., Carvalho, J.E. et al. Antioxidative and in vitro antiproliferative activity of Arctium lappa root extracts. BMC Complement Altern Med11, 25 (2011). https://doi.org/10.1186/1472-6882-11-25

Antioxidant Activity of Burdock (Arctium lappa Linné): Its Scavenging Effect on Free-Radical and Active Oxygen, Pin-Der Duh

PYTKO-POLOŃCZYK J. , MUSZYŃSKA B., Surowce naturalne w stomatologii MIR N-ro 2 (107)

http://ira.lib.polyu.edu.hk/bitstream/10397/4042/1/Arctium%20lappa%20%28Final%29.pdf

http://espz.pl/materialy/urotropica.pdf

http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Echa_Przeszlosci/Echa_Przeszlosci-r2012-t13/Echa_Przeszlosci-r2012-t13-s7-23/Echa_Przeszlosci-r2012-t13-s7-23.pdf

https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/1300/PF_2012_079-092.pdf?sequence=1

https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/1300/PF_2012_079-092.pdf?sequence=1