Domowa maść na spierzchnięte dłonie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Śnieg, rękawiczki, zmiana temperatury otoczenia i wiele innych czynników wpływa na naszą skórę. Najbardziej widać ich skutki na dłoniach. Postanowiłam po powrocie ze świątecznych wojaży wykonać po aptekarsku po godzinach maść na spierzchnięte dłonie wg własnej fantazji na temat olejów roślinnych:

Rp.

Oleum Oenotherae (olej z nasion wiesiołka) 5.0g

Oleum Arganiae (olejek arganowy) 3.0g

Vit. E liq. 7 gtt. (witamina E w płynie 7 kropli)

Unguentum cum vit. A 20g (maść z witaminą A gotowa, dostępna bez recepty)

Eucerini vel Ung. cholesteroli (podłoże: euceryna lub maść cholesterolowa lub inne tłuszczowe) 25,0g

M.f. ung.

D.S. 3 x dz.

Przygotowanie: Do moździerza (innego naczynia) dodać zawartość tubki maści z witaminą A (proponuję użyć takiej o bardziej kremowej konsystencji), następnie resztę podłoża. Ważne, by dały się w nie wkręcić składniki tłuszczowe. Ja użyłam euceryny, gdyż zależało mi na kremowej konsystencji maści. Jeśli zastosuje się maść cholesterolową, wykonana postać będzie mieć tłustszą konsystencję. Można ją kupić bez recepty w aptece w małym opakowaniu. Następnie dodać małymi porcjami oleje roślinne (olej arganowy i olej z nasion wiesiołka w płynie) kolejno mieszając. Na końcu wlać kilka kropli witaminy E w płynie i utrzeć do jednolitej konsystencji. Nakładać na umyte dłonie kilka razy dziennie.

Przyjemnie pachnie i pozostawia miłe odczucie miękkich, aksamitnych, dobrze natłuszczonych dłoni. Maść przechowywać w lodówce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po kilku dniach stosowania efekt odpowiedniego natłuszczenia się utrzymał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Można też nieco uprościć taki skład i zmieszać w stosunku 1:1 ze sobą maść witaminową z podłożem (jakaś prosta maść natłuszczająca lub krem), dodać kilka kropel witaminy E i wymieszać.

Robione maści są mniej trwałe, toteż lepiej wykonać mniejszą ich porcję, lecz częściej.  Można też skorzystać z gotowych kosmetyków do pielęgnacji skóry dłoni.

Ważne, by dbać zimą o dłonie.

Moja nowa miłość – nutella śliwkowa…

Dziś otworzyłam kolejny z cudownych słoiczków tegorocznych przetworów i zakochałam się w nowym smaku – „nutelli” pachnącej śliwkami…

Składniki: ok. 2kg śliwek, 600g cukru, 80g kakao gorzkiego, 80g czekolady gorzkiej.

Wykonanie: śliwki pokroić na drobno, zasmażać na małym ogniu, aż do zgęstnienia. Dodać cukier i dalej smażyć jak na ciemne powidła śliwkowe (nie przypalić). Pokrojoną na drobne wiórki czekoladę oraz kakao dołożyć do masy śliwkowej i smażyć jeszcze przez kilka minut. „Nutellę” przełożyć do słoiczków i pasteryzować.

Smakuje znakomicie z naleśnikami i świeżym pieczywem…

Śliwki stanowią źródło potasu, witaminy E i B6. Zawierają błonnik i łagodzą zaparcia. W połączeniu z czekoladą nie koniecznie zwalczą problemy jelitowe, ale za to przywołają niepowtarzalne odczucia smakowe 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Warto pić sok z mango, bo…

Warto pić sok z mango, bo…

1. zawiera witaminę C, E czyli antyutleniacze i witaminy młodości,

2. jest źródłem B-karotenu, witamin z grupy B i poprawia wygląd skóry,

3. zawiera błonnik i reguluje wypróżnienie,

4. pobudza apetyt,

5. ma niski indeks glikemiczny,

6. zapobiega objawom starzenia,

7. zawiera cenne sole mineralne: potas, wapń oraz magnez,

8. jest uważany za owoc płodności,

9. jest smaczny,

10. poleca się go w diecie przeciwmiażdżycowej.

Sok z mango znalazł się w jednym z moich prezentów dla bliskich pod choinką.  Czas  zrobić dziś z nich użytek… Domowa rodzinna degustacja soku z mango… Jest pysznie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Napój ziołowy na świąteczne dolegliwości…

Napój ziołowy:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki: 1 łyżka kwiatostanu lipy, 1 łyżka liści mięty, odrobina anyżu, 2 szklanki gorącej wody, cytryna, ewentualnie cukier do smaku.

Zioła zalać gorącą wodą, zaparzyć pod przykryciem w dzbanku i odcedzić. Dodać cytrynę pokrojoną w plasterki i dosłodzić do smaku. Można także dodać nektar jabłkowy, jeśli nie pijemy jej w celach leczniczych.

Herbatka złagodzi wzdęcia, uczucie pełności w nadbrzuszu, niestrawność, zaburzenia wydzielania soków trawiennych oraz stany skurczowe przewodu pokarmowego. Pić kilka razy w ciągu dnia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Całuśna świąteczna ozdoba…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jemioła  pospolita – surowiec leczniczy stanowi ziele (liście i młode pędy). Jest półpasożytem drzew. Zawiera związki peptydowe, aminokwas, lektyny oraz kwasy fenolowe. Posiada w swoim składzie także flawonoidy, a w szczególności kwercetynę. Wiskotoksyny podane pozajelitowo posiadają właściwości przeciwnowotworowe i wzmacniające odporność. Ponadto wyciąg z jemioły podawany doustnie obniża ciśnienie krwi. Mieszanki ziołowe zawierające ziele jemioły stosuje się także w profilaktyce chorób takich jak: choroby serca (zaburzenia rytmu, choroba niedokrwienna, zawał), miażdżyca, zaburzenia krążenia obwodowego, czy  w menopauzie.

Zastosowanie w lecznictwie: W łagodnym nadciśnieniu polecany jest wyciąg ze świeżego ziela jemioły ekstrahowany alkoholem, podawany doustnie optymalnie przez 4 tygodnie. Przeciwwskazany jest u kobiet w ciąży oraz karmiących, a także u małych dzieci (zawiera alkohol).

W sprzedaży dostępne są także  tabletki zawierające ziele jemioły.

Nie zamieszczam szczegółowych przepisów na sok czy nalewkę. Uważam prywatnie, że domowe medykamenty z jemioły do wewnątrz nie powinny być całkowicie samodzielnie stosowane. Ponadto substancje zawarte w zielu są niestabilne termicznie i nie każda postać leku pozwala na ekstrakcję odpowiednich ciał czynnych.

W medycynie ludowej jemioła miała znacznie szersze zastosowanie: na hemoroidy, pasożyty, dolegliwości przewodu pokarmowego czy krwawienia. W krajach Europy leczono nią padaczkę.

Wyizolowane białka złożone z jemioły są składnikami preparatów stosowanych w onkologii. Są dość popularne w Niemczech. (Naukowe opracowanie działania jemioły na komórki rakowe – godne polecenia: „NATURALNE IMMUNOSTYMULATORY EGZOGENNE” z Postępów biologii komórki).

Owoce jemioły mogą u ludzi wywołać biegunki i objawy zatrucia, łącznie z drgawkami. Ptaki natomiast zajadają się jej owocami i ułatwiają jej rozsiewanie, chociażby jemiołuszki:)

Zastosowanie w kuchni: Jemioła nieodłącznie kojarzy nam się ze świętami. W Janowcu nad Wisłą jest nadal powszechna tradycja, aby zawieszać jej gałązki nad wigilijnym stołem, przy którym rodzina składa sobie życzenia. Taka ozdoba miała zapewnić szczęście przez cały rok. Należało ją po zakończonej kolacji zasuszyć i przechowywać do następnych świąt. Obecnie raczej ma wymiar symboliczny.

Podsumowując zastosowanie jemioły w kuchni, ograniczyłabym raczej je do potraktowania jej jako ozdoby podczas Świąt Bożego Narodzenia.

Zastosowanie w kosmetyce:  Jemioła stosowana do użytku zewnętrznego jest znacznie bezpieczniejsza. Ze względu na związki fenolowe i flawonoidy, posiada właściwości dezynfekujące i przeciwzapalne, co pozwala na jej użycie w zwalczaniu trądziku i łojotoku. Dodatkowo antybakteryjne działanie ma zawarty w niej cynk. Śluz z kolei powleka i łagodzi podrażnienia.

W tym celu można wykonać macerat lub odwar i przemywać nim twarz jak tonikiem. Ja postanowiłam wykorzystać jej właściwości odświeżające i po zakończonej wieczerzy wigilijnej wykonać z niej kąpiel.

Kąpiel wigilijna: wykonać odwar gotując na wolnym ogniu z 1-2 gałązek (1 łyżka pociętego surowca na 1 szklankę wody – ja użyłam podwójnej ilości), odcedzić i wlać go do wanny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodać 1 kroplę olejku rozmarynowego oraz 1 kroplę olejku melisowego lub cytrynowego. Zanurzyć się w wodzie na 10 minut. Na mnie zadziałał taki wodny relaks wyjątkowo kojąco i odświeżająco.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nasze babcie skorzystałyby na pewno z takiej kąpieli, chociażby na problemy z obfitymi miesiączkami…

Maseczka na krosty: zebrać świeże listki jemioły, rozgnieść je w moździerzu na papkę. Dodać do niej 1 łyżkę chudego jogurtu. Nałożyć na twarz na 15 minut i delikatnie zetrzeć wacikiem nasączonym wodą. Maseczka oczyszcza i lekko odkaża.

Jemioła kojarzy nam się jeszcze z jedną przypiętą jej łatką: kto całuje się pod jemiołą, będzie mieć udział w szczęściu w miłości i w posiadaniu potomka. Wiązał się z tym dawny angielski zwyczaj całowania się pod nią i zrywania przez mężczyznę jej owoców, uznawanych za źródło płodności.

Czy ktoś przypisuje jemiole jakieś właściwości „szczęścio – twórcze”, miłosne czy nie, chętnie ją kupuje na święta i wiesza w domu. Jeśli szczęścia nie przyniesie, to przecież też ładnie wygląda i zachwyca gości:)

12 potrawa…

Czasu coraz mniej, człowiek zabiegany, ostatnie porządki i gotowanie…

Gdyby zabrało Wam pomysłu na jedno z dzisiejszych dań, proponuję:

Śledź po norwesku:

3-4 filety śledziowe, 3 ogórki kiszone, 3 jajka, 1 sałata, 25 dag sera żółtego, oliwa, jogurt naturalny, cytryna, sól, pieprz, odrobina musztardy.

Filety śledziowe namoczyć w wodzie i odcedzić. Ugotować jaja na twardo. Pokroić na drobno ser, ogórki, jaja, śledzie na kawałki oraz rozdrobnić sałatę. Wykonać dressing z musztardy, oliwy i soku z cytryny. Dodać jogurt, sól, pieprz. Można posypać zieleniną. Schłodzić przed podaniem.

Smacznej Wigilii!

Makowe specjały…

piegusek

Mak – w lecznictwie wykorzystuje się przede wszystkim mak lekarski. Na uwagę zasługuje także mak oleisty i polny.

Z maku lekarskiego pozyskuje się sok mleczny, który zawiera alkaloidy takie jak: morfina, narkotyna, papaweryna oraz kodeina i inne, kauczuk, flawonoidy.

Sok mleczny uzyskuje się poprzez nacięcie niedojrzałych torebek maku i odpowiedni proces suszenia. Morfina działa przeciwbólowo, spowalnia ruchy jelit i powoduję depresję ośrodka oddechowego, kodeina zaś hamuje kaszel i jest także środkiem przeciwbólowym. Papaweryna działa rozkurczowo na mięśnie gładkie naczyń krwionośnych i układu moczowego oraz pokarmowego.

Nasiona maku oleistego są źródłem białka i oleju, który używany jest jako składnik farb, perfum, konserw czy wyrobów cukierniczych. Można go dodawać do sałatek. Niebieskie nasiona maku dodaje się do wypieków cukierniczych oraz pieczywa.

Zastosowanie w lecznictwie:  Odmiany opiumowe służą do pozyskiwania alkaloidów i stosowane zgodnie z przeznaczeniem: w leczeniu kaszlu, bólu nowotworowego, kolek, stanów skurczowych itp. Ponieważ związki te są substancjami zaliczanymi do środków uzależniających, toteż ich uprawa w wielu krajach jest unormowana prawnie.

Mak polny posiada  z kolei zastosowanie w medycynie tradycyjnej. Zbiera się w porze kwitnienia płatki maku i wykonuje z nich napar, który działa przy utrudnionym odkrztuszaniu, gdyż zawiera sporo śluzu oraz ma działanie lekko uspokajające.

Napar: garść wysuszonych płatków maku polnego, 1 łyżkę kwiatostanów lipy zalać 1 filiżanką gorącej wody. Zaparzyć pod przykryciem i odcedzić. Pić na skołatane nerwy oraz przy kaszlu, chrypce, podrażnionym gardle oraz przeziębieniu. Można wykonać z nich także syrop.

Są również źródłem antocyjanów, które poprawiają mikrokrążenie. Nie należy jednak używać ziela i soku, gdyż zawierają one substancje narkotyczne.

Mak niebieski, którego używamy do potraw niewątpliwie pięknie wzmacnia pracę układu pokarmowego, gdyż wspomaga efekt przeczyszczający. Dlatego, jeśli planujemy dużo jeść w święta, nie zapomnijmy o maku…

Zastosowanie w kuchni: Trudno wyobrazić sobie świąteczne wypieki bez maku. Na dobre zakorzeniło się jego stosowanie w naszej kuchni.

Ciacho makowe z manną: 1 szklanka cukru, 1 cukier waniliowy, 25dag maku, 4-5 jaj, 1/2 kostki masła, 7 łyżek manny, proszek do pieczenia, sok z cytryny, 50dag jabłek.

Mak przygotować jak zwykle na makowiec (wypłukać, namoczyć, odcedzić, zmielić dwa razy). Jajka utrzeć z cukrami, dodać mak. Roztopić masło i dodać po ostudzeniu. Jabłka zetrzeć na tarce, polać je sokiem z cytryny i dodać do masy, następnie dołożyć kaszę mannę i wymieszać. Ciasto piec w nagrzanym piekarniku w 200°C przez 45 minut.

Szybki makowiec: (przepis zasłyszany u fryzjera:) ): gotowe ciasto francuskie, gotowa masa makowa, zmielone bakalie. Rozłożyć ciasto francuskie, nałożyć na nie grubą warstwę masy makowej, posypać dowolnymi bakaliami i zwinąć jak roladę. Piec w piekarniku, aż się zarumieni ciasto i będzie upieczone.

Makagigi: 30dag miodu, pół szklanki cukru, szklanka maku i 10dag orzechów. Miód i cukier zrumienić razem, dodać suchy mak i rozdrobnione orzechy, kilka minut podprażać. Wyłożyć na stolnicę i wałkować mokrym wałkiem. Zastygłą masę pokroić w prostokąty i wyłożyć na tacy.

Babeczki makowe: Masa makowa: 50dag maku, 20dag masła, 5 jaj, 1 szklanka cukru, rodzynki, olejek migdałowy. Jeśli nie lubimy rodzynek, można zastąpić je miodem lub wykonać w prostszej formie bez nich.

Na ciasto: 40dag masła/margaryny, 60dag mąki, 4 żółtka, 20dag cukru, 1 cukier waniliowy.

Polewa (niekoniecznie): 3 łyżki mleka, tyle samo kakao, masła/margaryny i cukru.

Ciasto: mąkę zmieszać z wiórkami margaryny, cukrem, żółtkami. Uformować ciasto i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Masa makowa: Utrzeć masło, ubić żółtka i białka osobno, zmieszać je razem. Dodać zmielony mak jak na makowiec, wymieszać. Wyłożyć foremki na babeczki ciastem, a następnie każdą z nich masą makową. Piec w rozgrzanym piekarniku do zarumienienia.

Polewa: Na wolnym ogniu rozpuścić margarynę, dodać kolejno: mleko, cukier, kakao mieszając. Lekko ostudzić i polać nią upieczone babeczki.

Zastosowanie w kosmetyce: Mak polny używany jest do wyrobu płynów do higieny intymnej, zalecanych przy miesiączce.

W naszej codziennej kosmetyce możemy użyć maku jako składnika peelingu do ciała.

Peeling do ciała: w miseczce zmieszać 2 garście maku z oliwą z oliwek na papkę. Wmasować w mokre ciało, następnie spłukać. Peeling zadziała lekko oczyszczająco i zapewni odpowiednie natłuszczenie skóry. Oliwę z oliwek można zastąpić dowolnym innym olejem roślinnym np.olejem lnianym czy chociażby olejem arganowym.

Peeling do stóp: zmieszać 1 garść maku, 1 garść zmielonych płatków owsianych oraz oliwę lub inny olej roślinny. Wmasować w zmoczone stopy, pozostawić na 5-10 minut. Spłukać. Odżywia stopy i usuwa zbędne komórki zrogowaciałego naskórka. Świetny nota bene na zimowe przesuszone stopy.

Ja postanowiłam wzbogacić przepis o dodatek oleju z czarnuszki. Taki peeling dodatkowo rozgrzeje zimne stopy, jeśli intensywnie go w nie wmasujemy. Nazwę go: „Zimowa stopa”:)

W domu za chwilę zapachnie świętami – rybką, barszczem, ciastem, także makowym… Warto pamiętać, że jeśli zostanie nam trochę maku po wypiekach, możemy go spożytkować na inne specjały, chociażby kosmetyczne. Inwencja twórcza nie zna granic… Zatem makowce, przekładańce, ciasta i ciasteczka rośnijcie nam…