Domowa Unguentum Calendulae

Maść nagietkowa:

1 łyżka stołowa rozdrobnionych kwiatów nagietka, 100g podłoża maściowego.

Podłoże podgrzać powoli w naczyniu. Dodać kwiaty, wymieszać, nakryć i pozostawić na kilka dni, aż do powstania pomarańczowego zabarwienia. Ponownie podgrzać i oddzielić kwiaty od płynnej maści. Na naczynie nałożyć gazę i przelać przez nią powstałą maść. Pozostawić do zastygnięcia. W przypadku użycia tłustego podłoża jakim jest smalec wystarczy jeden dzień, aby uzyskać maść nagietkową. Jest ona mniej trwała i dość tłusta. Jeśli przeszkadza nam zapach podłoża, można dodać 1 kroplę olejku pomarańczowego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Maść łagodzi podrażnienia, zmiany zapalne i oparzenia słoneczne. 

 

 

"Indiański pierwiosnek", czyli o wiesiołku…

oenothera_biennis_06Wiesiołek dwuletni – w lecznictwie wykorzystuje się nasiona wiesiołka, w kuchni zaś jego korzenie. Nasiona są bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (witamina F), fitosterole, witaminę E, związki terpenowe oraz sole mineralne, głównie wapń oraz magnez. Spośród NNKT (Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych) dominuje w jego składzie: kwas linolowy i kwas gamma-linolenowy. Olej z wiesiołka uzyskuje się poprzez tłoczenie go na zimno (do 30°C). Posiada zastosowanie w lecznictwie, w kosmetyce i nie rzadko obecnie w kuchni.

Zastosowanie w lecznictwie: Ze względu na zawartość NNKT olej z nasion wiesiołka jest zażywany w celu uzupełnienia tych kwasów, szczególnie u osób narażonych na wystąpienie zawału czy miażdżycy, w celu obniżenia poziomu trójglicerydów i zapobieganiu zakrzepom (żylaki, zakrzepowe zapalenie żył). Dobrze współgra z maceratem czosnkowym w tym względzie, gdyż czosnek oddziałuje na cholesterol, zaś wiesiołek na trójglicerydy, a przez to na cholesterol całkowity. Ponadto poleca się go w leczeniu łagodnego nadciśnienia.

Jego spożycie jest korzystne dla osób chorych na cukrzycę (zmniejsza powikłania np. trudne gojenie ran), z obniżoną odpornością (zmniejsza wrażliwość na infekcje) oraz kobiet planujących zajście w ciążę.

Ze względu na fitosterole zaleca się go również kobietom wchodzącym w okres menopauzy oraz w celu regulacji cyklu miesiączkowego.

Dawkowanie: od 0,5 do 1,5g na dobę (wg Farmakopei VI) w zależności od potrzeb.

Ostatnio spotkałam się z dołączaniem jego suplementacji do leczenia farmakologicznego depresji oraz w celu regeneracji wątroby, szczególnie przy nadmiernym spożywaniu alkoholu. Podobnie jak inne kwasy omega pomaga też zmniejszyć nadpobudliwość nerwową, a także przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.

Prowadzone są badania nad wykorzystaniem niektórych składników oleju w terapii nowotworów (gruczołu sutkowego, prostaty, jelita grubego) i leczeniu migreny.

Nie powinny go stosować kobiety w ciąży i karmiące oraz małe dzieci.

W dawnych tekstach źródłowych wspomina się o wykorzystaniu go w leczeniu infekcji układu oddechowego oraz astmy.

Olej z nasion wiesiołka może być także stosowany do użytku zewnętrznego jako środek przeciwzapalny i odżywczy na skórę. Wspomaga leczenie takich chorób jak: alergia, atopowe zapalenie skóry czy innych problemów dermatologicznych.

Zastosowanie w kuchni: Częścią używaną w kuchni jest korzeń. Można go obgotować i podawać zamiast szparagów do sosów włoskich, zup lub sałatek.

Spaghetti z sosem truflowym: Składniki: szparagi (lub zastępując je korzeniami wiesiołka), masło, śmietana 22%, szynka parmeńska, oliwa truflowa, natka pietruszki, makaron, bazylia, parmezan.

Szparagi lekko obgotować w gorącej wodzie, zasmażyć na maśle. Szynkę parmeńską pokrojoną na kawałki usmażyć na suchej patelni. Składniki połączyć, dodać śmietanę, odrobinę oliwy truflowej (jest bardzo aromatyczna), wymieszać z makaronem. Przygotowane danie posypać pietruszką i bazylią oraz świeżo startym parmezanem.

Korzenie wiesiołka zapiekane z szynką parmeńską: Obgotować korzenie w osolonej wodzie. Owinąć w szynce parmeńskiej i zasmażyć na patelni, najlepiej w sosie własnym. Podawać na ciepło lub na zimno.

Zastosowanie w kosmetyce: Wiesiołek jest przede wszystkim ziołem stosowanym w kosmetyce. Występuje w kremach nawilżających i natłuszczających, w tonikach, mleczkach, balsamach do ciała, kremach do rąk i pomadkach. Swoje powszechne zastosowanie zawdzięcza obecności witaminy E oraz składnikom oleju. Poleca się go osobom z alergią, ze zmianami skórnymi wymagającymi odpowiedniej pielęgnacji, łuszczycą oraz trądzikiem.

Domowa maść na suchą skórę: 1 tubka maści z witaminą A, 20g dowolnego kremu natłuszczającego o prostym składzie, 10g oleju z nasion wiesiołka, 5 kropel witaminy E. Składniki dodawać porcjami do maści z witaminą A zmieszanej z kremem o właściwościach natłuszczających. Smarować 2 razy dziennie suche powierzchnie. Nie stosować u osób uczulonych na witaminę A.

Domowa maść na spierzchnięte dłonie: (opublikowany przepis w poprzednim wpisie).

Olej z nasion wiesiołka w płynie może być wmasowywany w końce włosów, w celu poprawienia ich kondycji. Nadaje im sprężystość, odżywia i zapobiega rozdwajaniu.

Oliwka odmładzająca: zmieszać olej z nasion wiesiołka z innym olejem w stosunku 1:1 na przykład: z oliwą z oliwek lub olejem lnianym. Wmasować w skórę szyi i dekolt. Świetnie nadaje się po opalaniu oraz na skórę wysuszoną w wyniku czynników takich jak: twarda woda czy nadmierne ogrzewanie pomieszczeń.

Płyn do przemywania skóry: 1 łyżkę suszonego surowca zalać gorącą wodą i zaparzyć pod przykryciem. Odcedzić. Po ostudzeniu przemywać chorobowo zmienioną skórę.

Skuteczne jest także zażywanie na zimno oleju z nasion wiesiołka (płyn, kapsułki), dzięki czemu skóra staje się odżywiona i uelastyczniona od wewnątrz. Zawarta w oleju witamina E zmiata wolne rodniki, przez co opóźnia efekty starzenia.

Znalazłam jeszcze jedno prywatne zastosowanie oleju wiesiołkowego. Szykując się na domową kolację sylwestrową podrażniłam nieco skórę przy jej depilacji. Pod ręką miałam płynny olej z nasion wiesiołka. Nie myśląc długo posmarowałam podrażnione miejsce. Złagodził bolesność i nieco przyspieszył gojenie.

Dlaczego nazwałam go „Indiańskim pierwiosnkiem”?

Indianie już dawno znali korzystne właściwości wiesiołka i stosowali roztarte jego liście na zranienia. My odkryliśmy go na dużą skalę dopiero tak naprawdę w XX wieku…

Wiesiołek zachowuje się podobnie jak pierwiosnek – rano rozwija swoje piękne także żółte kwiaty, dzięki czemu przypomina  go troszkę.

Wiesiołek zdobi, leczy i wzmacnia ciało i ducha, upiększa i odmładza, jak go nie lubić? 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Domowa maść na spierzchnięte dłonie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Śnieg, rękawiczki, zmiana temperatury otoczenia i wiele innych czynników wpływa na naszą skórę. Najbardziej widać ich skutki na dłoniach. Postanowiłam po powrocie ze świątecznych wojaży wykonać po aptekarsku po godzinach maść na spierzchnięte dłonie wg własnej fantazji na temat olejów roślinnych:

Rp.

Oleum Oenotherae (olej z nasion wiesiołka) 5.0g

Oleum Arganiae (olejek arganowy) 3.0g

Vit. E liq. 7 gtt. (witamina E w płynie 7 kropli)

Unguentum cum vit. A 20g (maść z witaminą A gotowa, dostępna bez recepty)

Eucerini vel Ung. cholesteroli (podłoże: euceryna lub maść cholesterolowa lub inne tłuszczowe) 25,0g

M.f. ung.

D.S. 3 x dz.

Przygotowanie: Do moździerza (innego naczynia) dodać zawartość tubki maści z witaminą A (proponuję użyć takiej o bardziej kremowej konsystencji), następnie resztę podłoża. Ważne, by dały się w nie wkręcić składniki tłuszczowe. Ja użyłam euceryny, gdyż zależało mi na kremowej konsystencji maści. Jeśli zastosuje się maść cholesterolową, wykonana postać będzie mieć tłustszą konsystencję. Można ją kupić bez recepty w aptece w małym opakowaniu. Następnie dodać małymi porcjami oleje roślinne (olej arganowy i olej z nasion wiesiołka w płynie) kolejno mieszając. Na końcu wlać kilka kropli witaminy E w płynie i utrzeć do jednolitej konsystencji. Nakładać na umyte dłonie kilka razy dziennie.

Przyjemnie pachnie i pozostawia miłe odczucie miękkich, aksamitnych, dobrze natłuszczonych dłoni. Maść przechowywać w lodówce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po kilku dniach stosowania efekt odpowiedniego natłuszczenia się utrzymał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Można też nieco uprościć taki skład i zmieszać w stosunku 1:1 ze sobą maść witaminową z podłożem (jakaś prosta maść natłuszczająca lub krem), dodać kilka kropel witaminy E i wymieszać.

Robione maści są mniej trwałe, toteż lepiej wykonać mniejszą ich porcję, lecz częściej.  Można też skorzystać z gotowych kosmetyków do pielęgnacji skóry dłoni.

Ważne, by dbać zimą o dłonie.