Chlebek Baby Jagi, czyli o pospolitym taszniku…

tasznik

Tasznik pospolity – surowiec stanowi ziele zebrane w porze kwitnienia. Tasznik jest chwastem, który można spotkać niemalże wszędzie w naszym kraju. Jego właściwości lecznicze dotyczą jednak głównie medycyny tradycyjnej. W swoim składzie zawiera: garbniki, aminy, kwasy fenolowe, flawonoidy (diosminę i rutozyd), olejek eteryczny oraz aminokwasy. Zawiera znaczne ilości witaminy C. Bywa stosowany w zaburzeniach trawiennych, krwawieniach z dróg rodnych oraz w innych dolegliwościach kobiecych. Najczęściej jednak w praktyce spotyka się jego użycie zewnętrzne, głównie na trudno gojące rany, czy krwawienia z nosa.

Zastosowanie w lecznictwie: Świeży sok wyciśnięty z ziela tasznika ułatwia gojenie ran, drobnych ropni, wyprysków, czy owrzodzeń. Garbniki zawarte w zielu działają ściągająco, odkażająco i hamują drobne krwawienia. Flawonoidy z kolei przynoszą efekt przeciwzapalny.

Na częste krwotoki z nosa można wykonać z gazy tampon i nasączyć go świeżym sokiem, następnie zahamować krwawienie, jeśli nie jest zbyt obfite.

Na stany zapalne skóry i drobne zranienia można stosować okłady z naparu z tasznika.

Napar: 1 łyżeczkę rozdrobnionego ziela zalać około pół szklanki gorącej wody. Zaparzyć pod przykryciem. Po ostudzeniu przemywać nim skórę lub wykonać okład z gazy nasączonej letnim naparem na chorobowo zmienione miejsce. Napar można pić na dolegliwości menstruacyjne.

Jedną z postaci leku była niegdyś nalewka z ziela. Tak o niej pisano:

„Interesujący był sposób „wypiekania” nalewki z tasznika pospolitego (Capsella bursa -pastoris Med.) zwanego zozulnikiem – butelkę ze spirytusem i rozdrobnionym zielem wkładano w surowy bochenek chleba i wypiekano w piecu chlebowym. Po wyjęciu chleba z pieca lekarstwo było gotowe. Na wiosnę zapobiegawczo pito soki ze świeżych ziół, jedzono świeżą rutę z masłem i chlebem, lub barszcz gotowany z zielem rozchodnika pospolitego (Sedum acre L.).”

Nalewka z ziela tasznika wykonana metodą współczesną: świeżo zebrane ziele zmielić. Do 100 g miazgi dodać ½ szklanki spirytusu i wymieszać.  Pozostawić w zamkniętym naczyniu w temperaturze pokojowej na 10 dni.  Często mieszać. Pić na krwawienia miesiączkowe lub z przewodu pokarmowego.

Na ból brzucha kiedyś  przykładano  ziołowe kataplazmy lub kąpano się w wodzie  z odwarem z tasznika pospolitego. Na kaszel pito odwar z ziela tasznika.

Medycyna tybetańska zalecała jego stosowanie na wymioty, na zaburzenia pracy nerek, jako środek wzmacniający, oczyszczający, w schorzeniach układu oddechowego oraz układu nerwowego. Do dziś w niektórych krajach przetwory z tasznika służą  łagodzeniu obfitych miesiączek, czy mają za zadanie wzmacniać mięśnie macicy (prawdopodobnie poprzez obecność alkaloidów). Z tego względu nie zaleca się stosowania jej przetworów kobietom w ciąży oraz w okresie karmienia.

Tasznik wchodzi w skład mieszanek stosowanych pomocniczo w leczeniu przerostu gruczołu krokowego.

Zastosowanie w kuchni: Liście tasznika mają lekko gorzki smak. Przypominają w nim nieco rzeżuchę. W niektórych krajach np. w Iranie spożywa się je wraz z mięsem, zupą czy w sałatce. Dostarczają organizmowi niezbędnej witaminy C oraz soli mineralnych.

W niektórych kuracjach oczyszczających poleca się łączyć świeże liście tasznika z liśćmi mniszka w sałatkach z dodatkiem oliwy.

Nasiona tasznika mogą zastępować ziarnka pieprzu.

Sama jako dziecko zrywałam tasznik i smakowałam jego listki, które nazywało się serduszkami. Podświadomie czułam, że ta roślina nie może być szkodliwa 🙂

Zastosowanie w kosmetyce: Tonik ściągający: wykonać napar, przemywać nim skórę.

Płukanka do gardła: wykonać napar z 1 łyżeczki koszyczków rumianku i 1 łyżeczki ziela tasznika. Po ostudzeniu do temperatury pokojowej płukać nim gardło. Płukanka działa ściągająco i przeciwzapalnie.

Kąpiel odświeżająca: wykonać napar (0,5l). Wlać do kąpieli. Czas kąpieli: 10 minut.

Tasznik, taszka, tobołek, …- mnie najbardziej rozbawiła jednak nazwa Chlebek Baby Jagi…a was?

Źródła:

1. E Pirożnikow – Medycyna Nowożytna: studia nad historią …, 2005
2. J Waniakowa – researchgate.net
3. A Grys, Z Łowicki, A Gryszczyńska, M Kania, A Parus – 2011 – depot.ceon.pl
4. J Lutomski – Postępy Fitoterapii, 2002
5. E Szot-Radziszewska – Analecta: studia i materiały z dziejów …, 2007
6. Postępy Fitoterapii 4/2012, s. 250-253
7. Journal of Ethnopharmacology 96 (2005) 145–150
8. E Miraldi, S Ferri, V Mostaghimi – Journal of Ethnopharmacology, 2001
9. Y Dogan, S Baslar, G Ay, HH Mert – Economic Botany, 2004
10. Kohlmünzer, Farmakognozja, wyd.V, 2000
11. Aleksander Ożarowski- Ziołolecznictwo. PZWL. Warszawa
12. Klasztorna apteka. Zioła ojca Kiliana.
13. Hanna Szymanderska, Z łąki na talerz, 2014.

"Primula", czyli o pierwiosnku nazywanym kluczykiem…

prymula

Pierwiosnek lekarski i wyniosły–  („klucz św. Piotra”). Surowiec zielarski stanowi korzeń i rzadziej używany dziś kwiat. Obydwa zawierają przede wszystkim saponiny triterpenowe w różnych proporcjach (główna to prymulasaponina). W korzeniu obecne są cukry proste oraz olejek eteryczny i fenole, zaś w kwiatach flawonoidy i karoteny. Korzeń  działa silniej wykrztuśnie. Stosuje się go w kaszlu mokrym, w kaszlu z utrudnionym odkrztuszaniem zalegającej wydzieliny oraz pomocniczo w zapaleniu oskrzeli  w przebiegu z suchym kaszlem. Łagodzi także stany zapalne (zawiera salicylany), działa antybakteryjnie oraz rozkurczowo na drogi oddechowe. Powoduje także zwiększone wydalanie moczu. Może być stosowany zewnętrznie w kuracjach dermatologicznych, na stany zapalne w tym dolegliwości reumatyczne i bólowe (medycyna tradycyjna) oraz w celu rozjaśnienia cery. Niegdyś był rośliną uprawną na szerszą skalę. Aktualnie podlega częściowej ochronie.

Zastosowanie w lecznictwie: Dawka lecznicza dla korzenia  to 0.5g-1.5g na dobę w formie naparu z surowca do picia.

Ziółka wykrztuśne (Napar): pół łyżeczki/1 łyżeczkę surowca zalać 1 filiżanką gorącej wody, zaparzyć pod przykryciem, odcedzić. Pić kilka razy dziennie do godziny 18.00. Stosować w zapaleniu krtani, gardła, nosa. Wspomagająco w zapaleniu oskrzeli i astmie.

Podobne właściwości posiada napar z kwiatów pierwiosnka. Ma nieco łagodniejszy smak i mniejsze działanie drażniące.

Nie mogą go zażywać kobiety w ciąży oraz osoby uczulone na salicylany. Uważać powinny osoby stosujące leki przeciwzakrzepowe oraz leczące się na wrzody.

Odwar: pół łyżeczki suszonych rozdrobnionych korzeni pierwiosnka zalać 1 filiżanką wody i zagotować do wrzenia, gotować jeszcze kilka minut, odcedzić i pić 2-3 razy dzienne. Odwar działa wykrztuśnie i napotnie. Stosować przy przeziębieniu. W przypadku z odwaru kwiatów użyć podwójnej ilości surowca.

Niektórzy sporządzają także z niego nalewkę na 70% alkoholu w proporcji surowca i alkoholu 1:5.  Nalewkę popija się na kaszel podobnie jak napar.

Herbatka przygotowana jak wyżej może być stosowana do użytku zewnętrznego jako płyn do przemywania zmian skórnych oraz na stany zapalne. Z odwaru wykonuje się okłady na rany.

Domowe zastosowania pierwiosnka to leczenie bólów migrenowych i reumatyzmu.

Działania niepożądane po dużych dawkach: nudności, wymioty, podrażnienia przewodu pokarmowego, alergie.

Zastosowanie w kuchni: Kwiaty pierwiosnka są jadalne. Dodaje się  je do wiosennych sałatek oraz można przystroić nimi zupę. Świeżymi płatkami wzbogaca się wina i dżemy. Wino z pierwiosnka podobno poprawia krążenie…

Mnie osobiście podobają się bardzo wypieki przystrojone pierwiosnkiem, nawet z lukru:)

Młode liście dobrze komponują się z sałatą oraz mniszkiem lekarskim.

Kwiaty zachowuje się smażąc je w cukrze.

Zastosowanie w kosmetyce:  Płyn do przemywania: Wykonać napar, zamoczyć w nim wacik i przemywać chorobowo zmienione miejsca: wypryski, stany zapalne skóry, oparzenia w tym słoneczne oraz przebarwienia. Cera staje się jaśniejsza i bardziej promienna.

Pierwiosnek uznawany był kiedyś za kosmetyk, który przywróci urodę każdej kobiecie…

Pierwiosnek- zwiastun wiosny, pierwszy obudził się po zimie i oznajmił, że czas na wiosenne porządki. Teraz rozkwitł  już w pełni. To znaczy, że i wiosna na dobre zagościła u nas:)

Satyr wśród ziół, czyli cząber ogrodowy…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cząber ogrodowy – surowiec zielarski stanowi wysuszone jego ziele. Zawiera głównie olejek eteryczny, a w nim głównie związki fenolowe takie jak tymol. Ze względu na ten składnik surowiec działa odkażająco. Posiada intensywny zapach, mocno aromatyczny oraz gorzkawy smak. Dodaje się go do wzdymających potraw oraz do mięs i sałatek. Pobudza apetyt, zwiększa wydzielanie soku żołądkowego oraz łagodzi wzdęcia.

Zastosowanie w lecznictwie: W celach leczniczych zaleca się jego spożywanie wraz z ciężkostrawnymi daniami. Działa wiatropędnie, chroni przed zaparciami, łagodzi dolegliwości jelitowe.

Podany przed posiłkiem w formie naparu z 1 łyżeczki surowca wzmaga łaknienie, zwiększa czynności wydzielnicze układu pokarmowego i przyspiesza trawienie. Chroni także przed wzdęciami, odbijaniem, uczuciem pełności w nadbrzuszu. Mocny napar jest bogatszy w taniny, dzięki którym wspomaga leczenie biegunek.

Wykonanie naparu: 1 łyżeczkę sproszkowanego suszonego surowca zalać 1 filiżanką gorącej wody. Zaparzyć pod przykryciem, odcedzić i pić 1-2 razy dziennie.

Napar może służyć jako płukanka odkażająca na błony śluzowe jamy ustnej i gardła, a także do użytku wewnętrznego jako środek wykrztuśny przy trudno odrywającej się wydzielinie i typowym kaszlu mokrym.

W moich stronach cząber bywa używany jako dodatek do grzanego wina. Pije się go, aby wzmocnić organizm po przebytej chorobie. 

W rozmaitych źródłach znalazłam także jego zastosowanie w kuracjach oczyszczających. Zawarte w zielu związki fenolowe skutecznie odkażają organizm. Poprzez poprawę trawienia wpływają korzystnie na metabolizm. Ziele nasila także efekt moczopędny, usuwając zbędne metabolity i toksyny wraz z moczem. Trzeba więc wypróbować stare metody na wiosenne oczyszczenie organizmu…

Spożywanie w pokarmach cząbru chroni także przed pasożytami przewodu pokarmowego.

Zastosowanie w kuchni: Cząber posiada pieprzny smak, niektórzy twierdzą, że przy spożyciu w dużych ilościach nawet gorzki. Dobrze komponuje się z różnego rodzaju mięsami czerwonymi, z rybą. Poprawia smak farszu i kiełbas. Poleca się dodawać go do potraw z roślin strączkowych oraz  kapusty. Można nim doprawiać zupy jarzynowe i sałatki warzywne. Wchodzi w skład ziół prowansalskich.

Ja postanowiłam wzbogacić nim smak zwykłej mizerii. Efekt jest znakomity.

Twórcy przypraw zalecają łączyć go z tymiankiem oraz majerankiem.

Ciastka francuskie z cząbrem: Farsz: pieczarki, parówki lub serdelki, cebula, sól, pieprz, cząber, masło do smażenia (proporcje składników wg gustu)

Ciasto: gotowe ciasto francuskie lub sporządzone ręcznie w warunkach domowych.

Wykonanie: Cebulę zeszklić na maśle, dodać pokrojone pieczarki i dusić na małym ogniu. Pokroić na drobno parówki i wymieszać z cebulą i pieczarkami. Doprawić do smaku ziołami. Po ostygnięciu nakładać farsz łyżeczką na kwadraty z ciasta francuskiego. Następnie każdy kwadrat z farszem zamknąć w kopertę. Piec kwadrans w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 200°C.

Można podawać je jako przystawkę lub jako dodatek do barszczyku z buraczków.

Mizeria w nowej odsłonie: ogórki, śmietana/jogurt naturalny, sól i cząber zamiast pieprzu.

Spaghetti szpinakowe: makaron spaghetti, szpinak mrożony liście, masło, pieczarki, śmietana słodka, czosnek, zioła suszone: tymianek, szałwia i cząber lub jeśli ma się pod ręką mieszankę typu zioła włoskie lub zioła prowansalskie, parmezan.

Na maśle zasmażyć pieczarki pokrojone w paseczki. Na drugiej patelni zeszklić czosnek na niewielkiej ilości oliwy lub masła. Składniki połączyć, dodać rozmrożony szpinak i dusić na wolnym ogniu. Dodać śmietanę, wymieszać i lekko podgotować. Przyprawić. Wymieszać z makaronem. Podawać posypane parmezanem lub zamiennikiem.

Cytrynowy kurczak z dodatkiem cząbru: porcje kurczaka, 1 łyżka oleju, 50ml bulionu, cytryna, sól, suszony cząber.

Porcje kurczaka bez skórki natrzeć solą i cząbrem i obsmażyć na oleju na złoto. Dodać do niego bulion. Dusić z dodatkiem soku z cytryny i otartej skórki ok.30 minut. Podawać z ryżem i surówką.

Zastosowanie w kosmetyce:  Płukanka do ust: wykonać napar 2 łyżeczek suszonego surowca, zaparzyć pod przykryciem, odcedzić i płukać nim jamę ustną. Niweluje objawy zapalne, działa odkażająco oraz goi niektóre owrzodzenia.

Mieszanka do picia na oczyszczenie organizmu z toksyn: 

Zmieszać 1 łyżeczkę (5g): ziela cząbru, ziele skrzypu, korzeń mniszka, kłącze perzu, liść mięty. Składniki połączyć w mieszankę. 2 łyżki mieszanki zalać wodą (2 szklanki) i gotować do wrzenia. Odcedzić i pić między posiłkami 3 razy dziennie.

„Satureja” (nazwa pełna łacińska to Satureja hortensis) bywa tłumaczona  jako Satyr. Podobno rozwesela w winie, rozpala od wewnątrz. Według legend letni cząber dodaje nawet odwagi kochankom…

Mnie jednak bardziej bliska jest inna jego nazwa: pieprzyk… Znakomicie oddaje jego właściwości kulinarne i nie tylko…

Narzeczony pokrzywy… czyli o skrzypie

skrzypSkrzyp polny – nazwy zwyczajowe to koński ogon (powstała od nazwy łacińskiej skrzypu), świńskie orzechy, jodełka i inne. Surowiec stanowi ziele skrzypu. Jest bogaty w substancje takie jak: flawonoidy oraz krzemiany (kwas krzemowy, sole potasu), węglowodany, a także kwasy fenolowe. Skrzyp działa moczopędnie, stąd poleca się go w stanach zapalnych i zakażeniach dróg moczowych, w obrzękach oraz pomocniczo w reumatyzmie. Mówi się przy tym o zdrowej krzemionce, która poprawia stan naszych kości, skóry i jej wytworów:  paznokci, włosów, a także naczyń krwionośnych.

Zastosowanie w lecznictwie: Odwar: 1 – 2 łyżki surowca zalać 1 szklanką gorącej wody i gotować przez 5 minut. Pić w ciągu dnia 3 razy. Odwar ma działanie moczopędne i rozkurczowe. Pomaga w infekcjach nerek, pęcherza, kamicy nerkowej. Efekt może wspomóc podawanie wody do picia.

Odwar można użyć w formie okładu na trudno gojące rany, gdyż ma działanie ściągające oraz łagodzi stany zapalne. Na krwawiące hemoroidy najskuteczniejsze są nasiadówki z odwaru ze skrzypu.

Nalewka ze skrzypu na nadmierną potliwość: 100g świeżego ziela zalać 2 szklankami wódki. Pozostawić w cieple na 2 tygodnie. Nacierać nią suche stopy uprzednio namoczone w wodzie.

Medycyna ludowa poleca jego picie na nadmierne krwawienia menstruacyjne oraz innego typu krwawienia na przykład z nosa. Niegdyś pito go przy gruźlicy.  Regularne jego stosowanie wzmacnia włosy, poprawia strukturę paznokci.

Jest ziołem dedykowanym osobom starszym jako źródło krzemu.

Zastosowanie w kuchni: Skrzyp jest raczej rzadko używany jako dodatek do potraw, głównie ze względu na smak i dużą zawartość ”skrzypiącej” krzemionki. Dla ludów pierwotnych stanowił jednak podstawowe pożywienie.

Herbatki ze skrzypu można pić regularnie. Bardzo duży jego nadmiar w diecie może jedynie pomniejszać ilość witaminy B1 w organizmie.

W kuchni można by zastosować ziele skrzypu jako materiał ścierny do mycia garnków na przykład na biwaku:).

Zastosowanie w kosmetyce: Chyba najbardziej skrzyp utożsamiany jest z działaniem na włosy. Zapobiega ich wypadaniu, wzmacnia ich strukturę oraz zapobiega przetłuszczaniu się. Wchodzi w skład szamponów, odżywek, ampułek do wcierania czy kremów do twarzy. Odwar może służyć jako tonik do cery z nadmiernym łojotokiem.

Płukanka do włosów: 4 łyżki suszonego ziela skrzypu zalać 1 litrem wody i gotować 5 minut. Zaparzyć pod przykryciem i odcedzić. Po ostudzeniu płukać nią włosy po umyciu. Staną się bardziej sztywne.

Skrzyp korzystnie wpływa na cerę – w postaci okładów ściąga pory, zmniejsza łojotok, zmiany zapalne, a od wewnątrz wzmacnia jej wytwory rogowe.

Kąpiele gojące ze skrzypem: wykonać odwar ze szklanki suszonego ziela i wlać do wanny z ciepłą wodą, zanurzyć się w niej na 10 minut. Kąpiel łagodzi wypryski, podrażnienia skórne oraz łojotok.

Kąpiel do stóp: sporządzić odwar jak wyżej. Moczyć w nim nogi 15 minut. Stopy będą się mniej pocić.

Skrzyp kojarzy nam się jednoznacznie z piękną cerą, błyszczącymi włosami jak z reklamy szamponu czy długimi paznokciami. Mnie jednak osobiście najbardziej nasuwa się na myśl zestawienie pewnej urodziwej pary: skrzyp – pokrzywa, które często łączy się ze sobą w preparatach. To taka zeswatana para ziołowa, ale dobrze się czuje ze sobą:)

Sekretny kosmetyk Kleopatry, czyli o aloesie…

Aloes

Aloes zwyczajny –  surowiec żel aloesowy oraz alona. Żel aloesowy zawiera dużo śluzu, polisacharydy, glikoproteiny, kwas salicylowy, terpeny i fitosterole. Otrzymuje się go z liści bez skórki. Zwiększa on odporność, łagodzi stany zapalne i działa odkażająco. Może być stosowany zewnętrznie na skórę i błony śluzowe. Spełnia wtedy funkcję odkażającą. Alona to sok wyciekający z naciętych liści i wysuszony naturalnie. Zawiera związki o nazwie antrachinony, które działają przeczyszczająco. Ponadto zwiększają wydzielanie soków trawiennych: soku żołądkowego i żółci.

Zastosowanie w lecznictwie: Żel aloesowy, ze względu na właściwości uodparniające,  poleca się osobom po długiej wyczerpującej chorobie, cukrzykom oraz osobom starszym. Z liści aloesu otrzymuje się także sok, który pity regularnie poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego oraz korzystnie wpływa na przewód pokarmowy. Śluz bowiem powleka i działa osłonowo, zaś kwas salicylowy przeciwbólowo.

Świeże liście bez skórki są skuteczne w przypadku zmian skórnych takich jak: alergie, oparzenia czy wrzody. Można nakładać je na rany i na zmiany skórne punktowo. Medycyna ludowa poleca je na grzybicę oraz na miejsca ugryzienia przez owady.

Alonę poleca się jako środek przeczyszczający. Działa on po 8-12h od momentu podania. Wchodzi w skład leków na zaparcia i na zaburzenia trawienia. Nie należy jednak stosować jej dłużej niż 2 tygodnie, gdyż może pogarszać pracę jelit. Jest przeciwwskazana dla dzieci i kobiet w ciąży.

Napar na zaparcia: 1 liść aloesu, 1 łyżeczka kozieradki, 1 łyżeczka kwiatu bzu czarnego, 1 łyżeczka owoców kopru włoskiego. Podaną mieszankę zalać pół litra wrzątku i pić 1 szklankę w dawkach podzielonych. Efekt łagodnie przeczyszczający następuje po około 1 dobie.

Zastosowanie w kuchni:
Do celów spożywczych nadaje się sok z aloesu. Aby go uzyskać, należy zerwać liście rośliny i zmielić na drobno. Można dodać do niego brandy lub sok z cytryny.

Aloes stanowi komponent niektórych serków i jogurtów mlecznych oraz napojów.

Można z niego zrobić sałatkę z sosem winegret. Trzeba jednak obrać liście z kolców. Obróbka termiczna powoduje utratę jego niektórych właściwości leczniczych.

Zastosowanie w kosmetyce: Aloes wchodzi w skład wielu preparatów do pielęgnacji skóry wrażliwej, alergicznej oraz chorobowo zmienionej i trądzikowej. Stanowi składnik balsamów po opalaniu, szamponów łagodzących świąd skóry oraz kremów do twarzy, mleczek, śmietanek czy toników. Poza działaniem odkażającym i ułatwiającym gojenie, aloes powoduje, że skóra jest bardziej nawilżona. Żel aloesowy zawiera cenne witaminy (A, B, C, kwas foliowy) i minerały, między innymi cynk, miedź oraz magnez.

Maseczka z aloesu – uciąć 2 liście aloesu i wycisnąć z nich żel. Nałożyć na twarz na 10 minut i zmyć delikatnie mokrym płatkiem higienicznym. Nadaje się na zmiany skórne, do cery trądzikowej i zaczerwienionej, podrażnionej i skłonnej do wyprysków i przesuszeń. Można dodać też 1 łyżkę stołową miodu.

Płyn na tłustą skórę: 1 łyżkę zmielonych liści aloesu zalać połową szklanki wody i gotować około 10 minut. Po ostygnięciu przemywać gotowym płynem twarz rano i wieczorem. Można także użyć w tym celu soku aloesowego.

Kleopatra miała swoje sposoby na to by przedłużyć swoje piękno…Używała wtedy aloesu. Dziś też mamy wiele pomysłów na nasz wygląd. Jednym z nich może być kosmetyk z domowej doniczki czyli aloes.

 AloeVera

Płaczliwe drzewo… czyli o wierzbie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWierzba biała – surowiec zielarski stanowi kora 2-3 letnich pędów zbierana przed wypuszczeniem liści. Podstawowymi składnikami występującymi w korze są związki fenolowe w postaci glikozydów (salicyna, populina) oraz kwasów (salicylowy) jak też garbniki i flawonoidy. Fenole mają właściwości odkażające, przeciwzapalne. Salicylany obniżają gorączkę, łagodzą ból oraz stany zapalne. Garbniki działają ściągająco i odkażająco, zaś flawonoidy nasilają wydalanie moczu.

Zastosowanie w lecznictwie: Odwar: 2 łyżki wysuszonej rozdrobnionej kory zalać wrzątkiem (1 szklanka) i gotować około 15 – 20 minut, odcedzić i pić przy przeziębieniu. Łagodzi stany zapalne jamy ustnej i gardła, dróg oddechowych, przewodu pokarmowego oraz obniża gorączkę. Taka domowa aspirynka na objawy przeziębienia i grypy, bóle głowy nie tylko migrenowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADziś tak łatwo o infekcję, więc pomyślałam, że przypomnienie dobrych właściwości kory wierzby, może posłużyć jako alternatywa do leczenia substancjami chemicznymi.

Przy bólach reumatycznych sporządzić odwar z 1,5 łyżki kory na 2 szklanki wody i pić go przynajmniej 3 razy dziennie. Dla poprawy smaku można dodać sok z malin lub miód.

Kora wierzby wchodzi w skład mieszanek o działaniu: przeciwgorączkowym, przeciwreumatycznym, na nerwobóle, przeciwbiegunkowym oraz leków do użytku zewnętrznego na RZS (Reumatoidalne Zapalenie Stawów). Salicylany w niej zawarte są mniej drażniące od syntetycznych, które spotykamy w lekach. Są może i słabsze w działaniu, lecz mniej drażnią żołądek.

Działanie moczopędne odwarów z  kory wykorzystuje się obecnie w leczeniu dny moczanowej i usuwanie złogów kwasu moczowego.

Nasze prababcie z poświęconych palm w Niedzielę Palmową zbierały „kotki” wierzbowe i zjadały je profilaktycznie na ból gardła i kaszel. Dlatego też do dziś w medycynie ludowej odwary z kory wierzby służą jako płukanka do jamy ustnej i gardła.

Mnisi pijali herbatkę z wierzby na dobry sen i w celu obniżenia libido.

Kora wierzby jest przeciwwskazana u osób uczulonych na salicylany, małych dzieci, kobiet w ciąży oraz chorych na astmę, gdyż może nasilać objawy choroby. Pita w dużych ilościach poprzez zawarte w niej garbniki może powodować zaparcia.

Pamiętam z dzieciństwa, jak zrywaliśmy jej listki i zjadaliśmy. Chyba wtedy mniej chorowałam…:)

Zastosowanie w kuchni:  Dawniej sporządzano napoje z liści wierzby i pito je na pogrzebach obok wina. Obecnie w zasadzie używa się wyłącznie kory wierzby do sporządzania herbatki na przeziębienie.

Zastosowanie w kosmetyce: Kąpiel na potliwe nogi: przygotować odwar jak wyżej i moczyć w nim nogi około 15 minut. Taka kąpiel wysusza i zmniejsza potliwość stóp oraz chroni przed grzybicami.

Wyciąg z kory wierzby nadaje się do pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej oraz z problemami. Odwarem można przemywać trudno gojące rany i wypryski lub stosować go w formie okładu na chorobowo zmienione miejsce.

Kwas salicylowy, który występuje w surowcu, wchodzi w skład wielu kosmetyków oraz leków dermatologicznych o działaniu odkażającym, złuszczającym i oczyszczającym.

Jedna z nazw gatunków wierzby białej to wierzba płacząca. Jej konary zwisają w dół, pochylają się nad ziemią i „płaczą” nad nią… stąd nazwałam ją płaczliwym drzewem. Gdyby wiedziała, ile nosi w sobie zalet, może by nie płakała…

Na kaszelek i do mięska… czyli o tymianku

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tymianek pospolity, macierzanka pospolita –  surowiec leczniczy stanowi ziele tymianku. Głównymi jego składnikami są: olejek eteryczny, flawonoidy, terpeny oraz związki fenolowe. W olejku na uwagę zasługuje tymol i karwakrol. Surowiec pod względem działania zaliczany jest do środków wykrztuśnych. Zwiększa bowiem wydzielanie w oskrzelach, upłynnia również wydzielinę, która tam zalega oraz pobudza odruch odkrztuszania. Poleca się go w kaszlu mokrym. Związki fenolowe zawarte w olejku, a szczególnie tymol, mają właściwości odkażające na błony śluzowe dróg oddechowych. Tymianek działa zarówno na bakterie, jak i na grzyby. Dodatkowo poprawia trawienie.

Zastosowanie w lecznictwie: Napar: pół łyżeczki suszonego surowca zalać 1 filiżanką gorącej wody i zaparzyć pod przykryciem. Odcedzić i pić po posiłku 3 razy dziennie. Działa wtedy wykrztuśnie. W celu poprawy procesu trawienia zalecałabym pić go niedługo przed posiłkiem, gdyż zwiększa wydzielanie soku żołądkowego oraz lekko rozkurcza mięśnie gładkie przewodu pokarmowego.

Również w tym celu można go spożywać w formie suszonej lub świeżej bezpośrednio z potrawą jako przyprawa, także dla niejadków. Wspomaga pozbycie się nadmiaru wagi, gdyż przyspiesza przemianę materii.

Do użytku zewnętrznego można stosować okłady z nieco mocniejszego naparu. Najlepiej użyć tymianku w proporcji: 5g surowca na 100g wody. Taki roztwór działa odkażająco na skórę i błony śluzowe, lekko przeciwbólowo oraz może służyć jako płukanka na wszelkiego rodzaju stany zapalne jamy ustnej i gardła.

Olejek tymiankowy w ilości 1 do 2 kropli może służyć do inhalacji w różnego rodzaju infekcjach górnych dróg oddechowych. Bardziej rozcieńczony może służyć jako płukanka lub roztwór do przemywań.

Nie zaleca się go podawać małym dzieciom oraz kobietom w ciąży. W zbyt dużych dawkach oraz podawany zbyt długo, np. powyżej 3 tygodni, może wywołać zatrucie.

Medycyna ludowa poleca tymianek jako środek przeciw robaczycom oraz do użytku zewnętrznego w terapii reumatyzmu. W tym drugim przypadku ma to swoje uzasadnienie medyczne, gdyż napar z tymianku podany na skórę lekko ją rozgrzewa i poprawia miejscowo ukrwienie. W Maroku na przykład roztworem olejowym z tymianku leczy się trudno gojące rany.

Zastosowanie w kuchni: Tymianek jako przyprawa wchodzi w skład ziół prowansalskich oraz bouquest garni rodem z Francji oraz jest częstą przyprawą używaną w kuchni włoskiej. Można wzbogacać nim potrawy mięsne, rybne, dania z warzywami oraz zupy, gulasze, a także wszelkie dania duszone. Służy do aromatyzowania octu, oliwy, kiełbasy i herbaty. Warto dodawać go do dań z roślin strączkowych, tłustych mięs, bigosu czy dziczyzny, gdyż zapobiega wzdęciom, kolkom i biegunkom.

Uważa się, że zupa z tymianku i piwa stanowi antidotum na nieśmiałość;).

Moje propozycje na dania z tymiankiem:

1. Jajeczka ziołowe: 4 jajka na twardo, 1 dag masła, 1 łyżka oliwy, sól, pieprz, po 1 łyżce świeżego koperku i tymianku.

Przepołowić ugotowane jajka i wyjąć z nich żółtka. Przełożyć je do miseczki i rozgnieść. Dodać przyprawy i uzupełnić połówki białek. Podawać na ciepło lub na zimno.

2. Bobowy przysmak: 1 kg bobu, 2 ząbki czosnku, sól, 2 łyżki sosu winegret.

Bób gotować we wrzątku około 15 minut. Po ostygnięciu obrać i rozdrobnić czosnek. W miseczce zmieszać sos z czosnkiem, świeżym rozdrobnionym tymiankiem oraz dodać do posolonego bobu.

3. Kurczak po włosku: 1 kurczak, słonina lub masło, 2 łyżeczki suszonego tymianku, 3 ząbki czosnku, 500g pomidorów, natka pietruszki.

Podzielić kurczaka na porcje i posypać je posiekanym tymiankiem i czosnkiem oraz solą i pieprzem. Porcje zanurzyć w maśle lub zawinąć w słoninę i spiąć np. wykałaczką. Obsmażyć na rumiano na oliwie. Przełożyć do naczynia żaroodpornego, umieścić na nich pomidory pokrojone na drobno oraz tymianek. Piec w piekarniku do miękkości. Podawać z ziemniakami i natką pietruszki.

4. Inne dania niebawem na facebookowej stronie bloga. (można wejść na nią bez logowania;)

Zastosowanie w kosmetyce: Główny składnik olejku eterycznego, czyli tymol, wchodzi w skład wielu preparatów odkażających oraz do higieny jamy ustnej i gardła, najczęściej w formie płukanek oraz past do zębów. Tymianek jest używany również w przemyśle perfumeryjnym.

Suszone lub świeże ziele można zaparzyć w gorącej wodzie i stosować jako parówkę odblokowującą pory i oczyszczającą dla cery łojotokowej i tłustej. Nie polecam maseczek z tymianku, gdyż często wywołują one swędzenie i podrażnienia skórne.

Łagodniej działa rozcieńczony  odwar z tymianku jako tonik do twarzy z wypryskami.

Jeśli chcemy pobudzić porost włosów możemy użyć naparu z 10g surowca na 100g wody i wykonać jak wyżej. Należy wcierać w skórę głowy co najmniej 1 raz w tygodniu.

Kąpiele lecznicze: szczególnie skuteczne u osób cierpiących na RZS: Reumatoidalne Zapalenie Stawów – odświeża i poprawia ukrwienie skóry, łagodzi bóle. W tym celu najlepiej napar wlać do wanny z ciepłą wodą i zanurzyć się w niej na 5-10 minut.

Tymianek to świetny dodatek do potraw mięsnych i składnik lekarstw na kaszel. Zbyt duża jego ilość może szkodzić, ale szczypta w kuchni i w lecznictwie bardzo pomaga…
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na "melancholiję" i niespokojny sen czyli o melisie…

   melisa

Melisa lekarska – w lecznictwie wykorzystuje się jej liść. Należy do surowców olejkowych. Głównymi składnikami olejku eterycznego są citrale. Odpowiadają one za jego cytrynowy zapach. W liściu ponadto występują garbniki, flawonoidy, kwasy fenolowe i triterpenowe. Surowiec działa uspokajająco na skołatane nerwy, ułatwia zasypianie, wycisza i łagodzi lęki. Zaleca się go szczególnie małym dzieciom, studentom, jak i kobietom wchodzącym w okres menopauzy. Wspomaga leczenie niestrawności oraz  stanów zapalnych żołądka. Jest korzystny w zaburzeniach pracy wątroby oraz woreczka żółciowego.

Medycyna ludowa poleca pić melisę przy osłabionej laktacji, na depresyjny nastrój dawniej nazywany melancholią oraz na PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego) i bóle menstruacyjne. Osoby, które stosują regularnie herbatki z melisy, rzadziej zapadają na choroby górnych i dolnych dróg oddechowych.

Surowiec może być zarówno służyć do użytku wewnętrznego jak i zewnętrznego.

Zastosowanie w lecznictwie: Najprostszą formą leku jest napar z liści melisy.

Napar: 2 łyżki stołowe liści melisy zalać wrzątkiem i zaparzyć pod przykryciem przez 5 minut. Odcedzić i pić. W przypadku działania uspokajającego i przeciwlękowego spożywać 3-4 razy dziennie, w celu łatwiejszego zasypiania 1 filiżankę na pół godziny przed planowanym pójściem spać. Podobne właściwości posiada wyciąg z liści melisy oraz świeżo wyciśnięty sok.

Napar jest skuteczny w problemach trawiennych – w tym celu należy pić go po każdym posiłku. Przynosi ulgę w zaburzeniach pracy żołądka, jelit, wątroby i dróg żółciowych szczególnie, jeśli objawy wynikają z podłoża nerwowego. Wspomaga leczenie wrzodów, stanu zapalnego żołądka oraz łagodzi ból w chorobach nerek. Działa rozkurczowo.

Moi bliscy twierdzą, że po wypiciu herbatki z melisy mija ból głowy. Ja osobiście nie doświadczyłam takiego działania na sobie, gdyż melisa w  moim przypadku powoduje obniżenie ciśnienia i  tym samym ból głowy. Musiałam ją więc szybko odstawić, bo jestem niskociśnieniowcem.

Świeżo wyciśnięty sok lub olejek melisowy rozcieńczony 2 razy polecam za to jako skuteczny środek w walce z opryszczką. W tym celu proponuję stosować okłady, jak tylko pojawi się swędzenie lub będzie powstawał wykwit. U mnie poskutkowało.

Naparem można również płukać gardło przy drobnych infekcjach, bólu gardła i stanie zapalnym jamy ustnej. Działa słabiej niż szałwia, lecz łagodzi objawy bólowe, co pomaga na przykład przy anginie. W formie do użytku wewnętrznego powoduje lekkie odkrztuszanie zalegającej wydzieliny. Alkoholowe roztwory służą do nacierań miejsc, gdzie występują nerwobóle.

Zastosowanie w kuchni: W codziennym gotowaniu można używać zarówno świeżych jak i  suszonych liści. Świeżymi liśćmi dekoruje się desery, wykończa dania i obiady. Świetnie komponują się z surówkami, sałatkami owocowymi, galaretkami, mięsem, jajkami czy serem twarogowym. Znakomicie współgrają z  liśćmi mięty. Można nacierać nimi ryby morskie – po tym zabiegu ich zapach neutralizuje się. Suszone liście natomiast pasują do zup, chłodników, sosów, napojów, w  tym aromatycznej herbaty oraz kompotu.

Moja propozycja kulinarna to:

Spaghetti z  liśćmi melisy: 1 łyżka stołowa oliwy, 1 cebula, 100g oliwek, 400g makaronu, 130g salami pepperoni, kilka listków melisy. Wszystkie składniki stałe pokroić na drobno. Ugotować makaron al dente. Na oliwie zasmażyć cebulkę, dodać do niej kiełbasę, zasmażyć i  to samo z oliwkami. Makaron przełożyć na patelnię i wymieszać składniki. Podawać udekorowany listkami melisy.

Krem waniliowo – czekoladowy (prawdziwa słodka rozpusta): 2 szklanki śmietany kremówki, laska wanilii, 1 szklanka kwaśnej śmietanki, 6 łyżek cukru, 3  łyżki wody, 2 łyżeczki żelatyny, 50g czekolady.

Do naczynia wlać śmietanę i wrzucić laskę wanilii, dodać cukier i  gotować na małym ogniu tak do 10 minut, mieszając. Przygotować żelatynę wg przepisu, w  wyniku czego  zalana wodą ma spęcznieć. Rozpuścić ją poprzez umieszczenie z nią naczynia w  misce z gorącą wodą i intensywne mieszanie. Przełożyć do masy i wymieszać. Roztopić czekoladę w łaźni wodnej i wlać do połowy masy, wymieszać. Przełożyć do pucharków,  umieścić w lodówce na 15 minut. Nałożyć na wierzch jasną masę i  odstawić do lodówki na tak długo, aż się zetnie. Udekorować listkami melisy.

Sałatka z  melisą (danie mojego męża, bo ja nie przepadam za octem winnym): 50g sałaty, 50g botwinki, garść liści melisy, 50g oliwek bez pestek (polecam nadziewane papryką czerwoną), 6-7 łyżek oliwy z oliwek, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka musztardy,    1 łyżka octu winnego najlepiej czerwonego, garść listków bazylii, 25g pistacji lub ziaren słonecznika, rozmaryn, kromki czerstwego chleba – dowolna ilość.

Na oliwie zasmażyć pokrojony czosnek z  rozmarynem, dodać kromki chleba i smażyć, aż będą rumiane. Wymieszać zielone składniki z  pokrojonymi oliwkami oraz orzeszkami. Na talerzu umieścić chleb, na nim warzywa i  polać przygotowanym sosem: oliwę wymieszać z  octem i musztardą (można dodać odrobinę cukru, jeśli ktoś lubi) na jednolity dressing.

Zastosowanie w kosmetyce: Jednym z  pierwszych kosmetyków, jaki wykonałam, był tonik melisowy.

Tonik: 2  łyżki liści melisy zagotować ze szklanką wody, ostudzić i odcedzić. Zamoczyć w  rozworze wacik kosmetyczny i  przemywać twarz najlepiej rano i wieczorem. Tonik spełnia rolę ściągającą, odkażającą i ułatwia gojenie drobnych zmian skórnych. Dobrze sprawdza się w pielęgnacji cery młodzieńczej.

W przypadku poważniejszych problemów dermatologicznych takich jak głębokie rany, owrzodzenia można stosować ciepłe okłady z  naparu z melisy. Hamują  one rozwój zakażeń bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych oraz przyspieszają gojenie.

Kąpiel z  melisy: Przygotować napar jak wyżej, ale z 4 łyżek melisy na 1 szklankę wody i  wlać do wanny z  ciepłą wodą. Kąpiel relaksuje i  rozluźnia, pozwala na pozbycie się stresu z całego dnia i łatwiejsze zaśnięcie. Może być zastosowana u wybitnie niespokojnych dzieci.

Olejek melisowy: W  aromaterapii olejek z melisy przynosi uspokojenie i relaks. Można jedną jego kroplę umieścić na poduszce, na której śpimy lub w  kominku zapachowym wraz z jedną kroplą olejku cytrynowego. Olejek nadaje się także do masażu relaksacyjnego oraz bywa wykorzystywany w produkcji perfum.

Liść melisy stanowi główny składnik wielu serii kosmetyków, w  tym kremów, toników. mleczek i  śmietanek kosmetycznych, które bardzo przyjemnie pachną.

Pszczoły kochają melisę za to, że ma dużo nektaru, a  ludzie? Chyba za wiele działań, bo każdy coś znajdzie w  niej dla siebie… ja też…